A A A

Akcja „Piotrogród – Polsce”

Акция „Петроград – Польше”


Autor: Tamara M. Smirnowa Akcja „Piotrogród – Polsce” / Акция „Петроград – Польше”, przeprowadzona w październiku 1914 r. w Piotrogrodzie rosyjsko-polska kwesta na rzecz mieszkańców ogarniętego wojną Królestwa Polskiego...
20.03.2017
stan artykułu kompletny
Akcja „Piotrogród – Polsce”
Akcja „Piotrogród – Polsce” / Акция „Петроград – Польше”, przeprowadzona w październiku 1914 r. w Piotrogrodzie rosyjsko-polska kwesta na rzecz mieszkańców ogarniętego wojną Królestwa Polskiego.

Wybuch I wojny światowej (1914), w której Imperium Rosyjskie i Cesarstwo Niemieckie znalazły się po przeciwnych stronach frontu uderzył przede wszystkim w tereny przygraniczne skonfliktowanych mocarstw, a zwłaszcza w Królestwo Polskie. Ciężkie położenie zamieszkującej tam ludności wzbudziło współczucie rosyjskiej Polonii, w tym kolonii polskiej nad Newą, która pragnęła wspomóc materialnie potrzebujących rodaków bez pośrednictwa istniejących instytucji, m.in. Komitetu wielkiej księżnej Tatiany Nikołajewnej (1897–1918). Po burzliwej dyskusji na łamach rosyjskich gazet zamiar udzielenia wsparcia Królestwu Polskiemu zyskał powszechną aprobatę rosyjskiej opinii publicznej, włącznie z niechętnymi Polakom środowiskami nacjonalistycznymi z kręgu dziennika „Nowoje Wriemia” [Новое время]. Kluczową rolę w rozpropagowaniu wynikającej z poczucia wspólnego zagrożenia idei pomocy odegrały jednak życzliwe sprawie polskiej liberalne gazety obu stolic: „Riecz” [Речь], „Russkije Wiedomosti” [Русские ведомости] i „Birżewyje Wiedomosti” [Биржевые ведомости].

Pomoc miała przyjąć postać zbiórki pieniędzy i darów. Pomysłodawcą był wybitny myśliciel, działacz społeczny i publicysta ks. Jewgienij N. Trubieckoj (Eugeniusz Trubecki, 1863–1920). Inicjatywę ze strony polskiej podjęło Polskie Towarzystwo Pomocy Ofiarom Wojny (PTPOW), a ze strony rosyjskiej – Kółko Pomocy Obrońcom Ojczyzny [Кружок помощи защитникам родины]. Zyskała ona aprobatę przewodniczącego stołecznej dumy miejskiej hr. Iwana I. Tołstoja (1858–1916) i samej izby, która wyasygnowała na organizację przedsięwzięcia 50 tys. rub. Ustalono, że trzydniowa kwesta odbędzie się w dniach 11/24–13/26 października 1914 r. (sobota, niedziela i poniedziałek).

W roli polskiego animatora akcji wystąpił Dziennik Petrogradzki. Informację o niej opublikowały również najważniejsze rosyjskie gazety, a Rosyjskie Biuro Prasowe [Бюро российской прессы] rozesłało po całym kraju następującą odezwę: „Obywatele Petrogradu! W godzinę walki krwawej pojednały się wreszcie dwa narody bratnie: rosjanie i polacy [pisownia oryginalna]. Na polach bitwy przelewają oni krew za wspólną, jedyną Ojczyznę – Rosję. Pozostali w domach nie-wojacy, zrujnowani, głodni, na wpół nadzy, zrabowani przez okrutnego wroga, z radością spotykają rosyjskiego żołnierza oswobodziciela, znoszą mu wszystko, co posiadają, okazują mu miłość braterską. Miłością za miłość odwdzięczają się im nasi żołnierze i oficerowie, przygarniają zziębniętych do swoich ognisk, karmią chlebem zgłodniałych, okrywają nagich odzieżą. Wielka jest nędza zrabowanej i zrujnowanej Polski, wielka ofiara! Dziesiątki tysięcy kobiet, dzieci, starców – uciekinierów marznie i mrze z głodu. Polska dała im co mogła, nie wyróżniając Rosjanina od polaka, Litwina od żyda. Kolej przyszła na nas – rosjan. Złóżmy wspólnie nasz datek, jako oznakę wielkiej miłości, oznakę odradzającego się braterstwa! Ubierzmy, okryjmy, nakarmimy cierpiących! Dajmy dowód, obywatele Petrogradu, że nie wygasł w nas płomień miłości i współczucia, że rozumiemy swój obowiązek wobec tych, którzy pierwsi dźwignęli na sobie ciężar najścia okrutnego i nielitościwego wroga! Niech ręka dającego będzie szczodrą! Miłość za miłość, ofiara za ofiarę!” (Odezwa w sprawie „trzydniówki” „Dziennik Petrogradzki” 1914, nr 1306, s. 2).

Dla pomyślnej realizacji przedsięwzięcia ukonstytuował się Komitet Centralny z tymczasową siedzibą w tzw. domu z czterema kolumnadami przy ul. Italjanskoj [Итальянская ул.] 23. W skład komitetu weszli: I. I. Tołstoj, związany ze środowiskiem kadetów (tj. Partii Konstytucyjno-Demokratycznej) prawnik i nestor Polonii gen. Aleksander Babiański (1853–1931), panie A. Brunner i N. Brianczaninowa, A. Wasiljew, S. Wolkenstein, baron A. Günzburg, Tekla Hołyńska, Jurij Gukasow, rzeczywisty radca stanu Stanisław Dymsza, ekonomista, przemysłowiec i działacz polityczny Władysław Żukowski (1868–1916), jego żona Jadwiga (z domu Jałowiecka, 1875–1951), działaczka Kółka Pań, inż. Jan Kaftal, absolwent Instytutu Technologicznego z 1914 r. inż. Stanisław Korsak, aktorka Teatru Aleksandrowskiego i działaczka charytatywna Wiera W. Puszkariowa-Kotlarewska (1875–1942), farmaceutka i założycielka pierwszej żeńskiej apteki w Petersburgu Antonina Leśniewska (1866–1937), S. Michajłow, znany adwokat Konrad Niedźwiecki (1855–1944), G. Oszczakiewicz, O. Nieczajewa, urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Imperium Rosyjskiego hr. Michaił M. Perowski-Pietrowo-Sołowowo (1870–1954), prof. Uniwersytetu Petersburskiego, historyk Michaił I. Rostowcew (1870–1952), jego żona Zofia (z domu Kulczycka), poseł do Dumy Państwowej z gub. wileńskiej i wiceprezes PTPOW Henryk Święcicki (1851–1916) oraz adwokat i członek Rady Państwa Ignacy Szebeko (1859–1937).

W organizacji zbiórki i pakowaniu rzeczy brały udział wszystkie polskie stowarzyszenia Piotrogrodu. Codziennie od 9 rano do 9 wieczorem w 150 punktach dyżurowały setki ochotników w różnym wieku i ze wszystkich grup społecznych. Szczególną aktywnością wykazała się młodzież – gimnazjaliści i studenci, w tym słuchaczki wyższych kursów politechnicznych. Do popularyzacji przedsięwzięcia przyczyniło się prawosławne, katolickie i protestanckie duchowieństwo, które informowało wiernych o celach zbiórki. Rozgłosu akcji przysporzyli także ludzie kultury, w tym artyści teatrów cesarskich.

Dary były rozmaite: poza pieniędzmi i kosztownościami ofiarowywano ubrania, bieliznę, obuwie, produkty spożywcze. Każdy darczyńca otrzymywał pokwitowanie. Rzeczy sortowano i wkładano do jednolitych paczek przeznaczonych do wysyłki. Organizatorzy akcji charytatywnej nie selekcjonowali przedmiotów ze względu na ich wartość. Co do zasady przyjmowano każdy, choćby najskromniejszy, dar. Niezbędne naprawy wykonywano na bieżąco w większych punktach, m.in. w pomieszczeniach Rzymskokatolickiego Towarzystwa Dobroczynności przy kościele św. Katarzyny (RzTD), Sokoła Polskiego, „Ogniska Polskiego”, żeńskiej apteki A. Leśniewskiej. Przedmioty wartościowe, choć niepraktyczne, spieniężono na specjalnie zorganizowanych aukcjach. Paczki z darami trafiały co wieczór do głównego magazynu przy Komitecie Centralnym. Stamtąd przewożono je na Dworzec Warszawski, gdzie oczekiwały na transport do Królestwa Polskiego. Decyzją Fiodora M. Wałujewa (ok. 1857–1917), naczelnika Kolei Północno-Zachodnich, na potrzeby przewozu darów organizatorom bezpłatnie udostępniono kilkadziesiąt wagonów towarowych.

Wśród darczyńców były osoby prywatne wywodzące się ze wszystkich warstw społecznych, firmy, instytucje. Pomoc przyjmowała różne rozmiary i formy. Spośród darów w naturze najbardziej „luksusowy” charakter miała elegancka odzież (garnitury, suknie i żakiety) przysłana przez właściciela sklepu w „Pasażu” I. Bortkiewicza. Z kolei właściciel laboratorium kosmetycznego A. Englund przekazał kilka pudów (1 pud = 16,38 kg) mydła toaletowego, leczniczego i gospodarczego. Członek Spółki Kałasznikowowskiej Giełdy Zbóż Henryk Koskowski zorganizował zbiórkę mąki i przez dwa dni zebrał 3,6 tys. pudów. Firmy zajmujące się wydobyciem węgla ofiarowały około 30 tys. pudów węgla, z czego Towarzystwo „Produgol” wydało aż 10 tys. pudów i wpłaciło dodatkowo 3 tys. rub. Takie same kwoty wniosła stołeczna Duma Miejska i Wołżsko-Kamski Bank, natomiast po 1 tys. ofiarowały: Piotrogrodzkie Towarzystwo Kredytu Wzajemnego, zarząd Kolei Moskiewsko-Windawskiej i warszawski Bank Handlowy. Dyrektor teatrów cesarskich Władimir A. Tielakowski (1860–1924) przeznaczył na potrzeby akcji dochód jednego z zaplanowanych na listopad 1914 r. przedstawień. Rodzina Baudouin de Courtenay przekazała 7730 rub., adwokat K. Niedźwiedzki wśród swoich rosyjskich klientów zebrał przeszło 14 tys. rub. Pracownicy zorientowanej na produkcję wojskową fabryki G. A. Lessnera uzbierali 536 rub. 90 kop., natomiast inżynierowie, administracja i robotnicy zakładów Putiłowskich – 6 tys. rub. Kelnerzy jednego z lokali przynieśli swoje jednodniowe napiwki. Na niewielkie datki pieniężne przeznaczono ponad 300 kubków-skarbonek, które trzeba było opróżniać kilka razy dziennie. Gestem świadczącym o stosunku najwyższych władz do akcji „Piotrogród – Polsce” było wsparcie udzielone przez parę cesarską, tj. Mikołaja II (1868–1918) i Aleksandrę Fiodorownę (1872–1918), którzy „raczyli ofiarować z własnych środków” 200 tys. rub. Z kolei wdowa po Aleksandrze III Maria Fiodorowna (1847–1928) wsparła akcję kwotą 500 rub.

Rezonans społeczny akcji „Piotrogród – Polsce” spowodował, że nie zakończyła się ona w momencie zamknięcia punktów zbiórek, co zgodnie z planem nastąpiło w południe 14/27 października. Jeszcze przez tydzień Komitet Centralny przyjmował datki w swojej siedzibie. Ponieważ zainteresowanie wciąż się utrzymywało, PTPOW zorganizowało pięć punktów, gdzie chętni mogli składać ofiary. Były wśród nich adresy RzTD przy prosp. Newskim [Невский пр.] 32, Sokoła Polskiego przy prosp. Izmaiłowskim [Измайловский пр.] 16, redakcji „Dziennika Petrogradzkiego” przy prosp. Władimirskim [Владимирский пр.] 13.

Przekazanie daru odbyło się w odświętnej atmosferze. 11 listopada 1914 r. (n. st.) o godz. 16.53 do stacji Marki kolei obwodowej przyjechał skład towarowy 45 wagonów z zebranymi rzeczami o wartości przeszło pół miliona rub. Nieco wcześniej, bo o godz. 15.30 na Dworzec Piotrogrodzki w Warszawie przybyła delegacja Komitetu Centralnego w składzie: hr. M. M. Pierowski-Pietrowo-Sołowowo, prof. M. I. Rostowcew i W. W. Puszkariowa-Kotlarewska. W salach reprezentacyjnych dworca powitali ich książę Seweryn Franciszek Światopełk-Czetwertyński (1873–1945) i książę Zdzisław Lubomirski (1865–1943), prezesi odpowiednio Centralnego i Warszawskiego Komitetu Obywatelskiego, H. Święcicki, przedstawiciele organizacji społecznych i wielu warszawian. W pierwszych słowach do Polaków szef rosyjskiej delegacji oświadczył: „Ta umęczona najściem Teutonów Polska jest nam obecnie szczególnie bliska i droga. […] Przychodzimy więc do Was z nadzieją ujrzenia w najbliższej przyszłości pod berłem rosyjskim rozszerzonej, zjednoczonej, wolnej, kwitnącej i zadowolonej Polski. Niech żyje rycerski i szlachetny naród polski!” („Kurier Warszawski”, 12 listopada 1914). Po mowach powitalnych rozległo się wołanie zgromadzonych widzów: „Niech żyje Piotrogród!”. Następnie gospodarze udali się wraz z gośćmi do hotelu Bristol.

Uroczyste przyjęcie delegacji w obecności członków wyższej administracji i przedstawicieli prasy odbyło się w sali pałacu barona Leopolda Juliana Kronenberga (1849 –1937). Po ceremonialnym powitaniu jako pierwsza przemawiała Puszkariowa-Kotlarewska. Powiedziała m.in.: „Grosz swój ofiarny złożyły wszystkie warstwy ludności. Dawali bogaci i ubodzy, prości i wielcy […]. Niech wiedzą nasi bracia w Królestwie Polskim, że Piotrogród dał wszystko, co mógł […] dar Piotrogrodu dla Polski jest darem całej ludności Piotrogrodu dla całej Polski bez różnicy wyznań i narodowości. […] Radośnie biją serca Polaków; w jeden takt z nimi biją nasze serca. […] Wierzymy, że rozproszą się groźne chmury, że zabłyśnie słońce pokoju, wolności, prawdy i miłości.” („Kurier Warszawski”). W imieniu strony polskiej dziękował ks. Czetwertyński. On też otrzymał z rąk prof. Rostowcewa czek opiewający na kwotę 260 tys. rub. i klucze do 45 wagonów z darami. Programową część spotkania zakończyło wygłoszone po rosyjsku przemówienie Czetwertyńskiego, zakończone polskim „Bóg zapłać” skierowanym do członków rosyjskiej delegacji. Zdaniem księżnej Marii Lubomirskiej (1873–1934) uroczystość, której była świadkiem, „miała pozór wyciągniętych ku sobie dłoni, pragnących poprzez most nędzy i miłosierdzia zbliżyć się ku sobie. Niektórzy odczuli jednak pewien chłód w atmosferze…” (taż, Pamiętnik, s. 87). Wydarzenie uświetnił wieczorny koncert w filharmonii z udziałem występującego gościnnie w Warszawie śpiewaka Fiodora I. Szalapina (1873–1938).

Pełne finansowe podsumowanie akcji „Piotrogród – Polsce” nastąpiło w grudniu 1914 r. i zostało obwieszczone w prasie, m.in. w „Dzienniku Petrogradzkim” z 18/31 grudnia. Wyniki były imponujące. Według danych komisji rewizyjnej z list imiennych i książeczek zebrano 233 376 rub. 11,5 kop., ze skarbonek – 42 067 rub. 5,5 kop.; drobne datki dały łącznie 155 rub. 75 kop. Razem: 278 tys. rub. 92 kop. (kwota nie uwzględniała daru pary cesarskiej). Bilans potwierdzili podpisami wiceminister finansów i członek Rady Państwa Siergiej F. Weber (1857–1927), związany z RzTD gen. Jan Jacyna (1864–1930) i poseł Dumy Państwowej Iwan W. Titow (1879–1948).

Powodzenie akcji „Piotrogród – Polsce” zainspirowało do podjęcia analogicznych działań inne ośrodki miejskie: Moskwę, Kijów i Charków. Przedsięwzięciom tym daleko było jednak do rozmachu pierwowzoru. Nie udało się także powtórzyć sukcesu samemu Piotrogrodowi, gdy w lutym 1915 r. ogłoszono kwestę na ten sam cel. Zebrano wówczas niecałe 31 tys. rub. w gotówce i przedmioty o wartości 5 tys. rub.

(przekł. Ewelina Sadanowicz)
Hasło po redakcji MCK, wersja oryginalna patrz tutaj


Bibliografia:
Т. М. Смирнова, Польские общества в Санкт-Петербурге: конец XIX – начало XX века, Санкт-Петербург 2013, s. 215–221; I. Spustek, Polacy w Piotrogrodzie 1914–1917, Warszawa, 1966, s. 170–171; M. Lubomirska, Pamiętnik księżnej Marii Zdzisławowej Lubomirskiej 1914-1918, oprac. J. Pajewski, przyp. A. Kosicka-Pajewska, Poznań 1997, s. 87; „Dziennik Petrogradzki”, październik–listopad 1914; Ofiara Piotrogrodu, „Kurier Warszawski” 1914 (dodatek poranny) z 12 listopada, s. 1–2.
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszej witryny. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki
Akceptuję
Więcej informacji