A A A

Szwarce Bronisław Antoni

Шварце Бронислав Антоний


Autor: Anna Brus Szwarce Bronisław Antoni / Шварце Бронислав Антоний (1834–1904), inżynier, działacz niepodległościowy, publicysta, więzień Szlisselburga i zesłaniec, pseud. Lenoir, Syrewicz...
04.09.2016
stan artykułu kompletny
Szwarce Bronisław Antoni
Szwarce Bronisław Antoni / Шварце Бронислав Антоний (1834–1904), inżynier, działacz niepodległościowy, publicysta, więzień Szlisselburga i zesłaniec, pseud. Lenoir, Syrewicz.

Urodził się 7 listopada 1834 r. w bretońskim Lôchrist we Francji, dokąd po klęsce powstania listopadowego 1830/1831 r. emigrowała jego spolonizowana rodzina (Schwartze) wyznania ewangelicko-augsburskiego. Był synem Jana Józefa (1805–1848), adwokata, skazanego zaocznie w Rosji na karę śmierci za działalność w Towarzystwie Patriotycznym i udział w powstaniu, i Emilii Rozalii z Eckeltów (1805–1843). Choć, jak sam pisał, nie posiadał ani kropli polskiej krwi, został wychowany w duchu patriotycznym i uważał się za Polaka. Jego siostry, Emilia Julia (1837–1840) i Emilia Maria (ur. 1841), urodziły się już na emigracji. Z Bretanii rodzina przeniosła się do Paryża, gdzie Szwarce po ukończeniu gimnazjum studiował w latach 1852–1855 budownictwo dróg żelaznych w L’École Centrale des Arts et Manufactures, będąc równocześnie (1853–1854) słuchaczem kursów wojskowych Ludwika Mierosławskiego (1814–1878). W 1855 r. zatrudnił się jako inżynier w spółce kolejowej, która w styczniu 1856 r. oddelegowała go do pracy na terenie Austrii. Jako syn emigranta dopiero w 1859 r. uzyskał zgodę władz rosyjskich na przyjazd do Królestwa Polskiego. Przybył do Warszawy, gdzie zatrudnił się przy budowie Warszawsko-Petersburskiej Kolei Żelaznej (W-PKŻ). W kwietniu 1860 r. przeniósł się do Białegostoku, gdzie pracował jako inżynier przy budowie białostockiego odcinka W-PKŻ – tam też zaczął działać w konspiracji. Zorganizował tajne kółko demokratyczne i drukarnię dla wydawania pisemek propagandowych, m.in. w języku białoruskim, współtworzył konspirację w gub. grodzieńskiej, łomżyńskiej i augustowskiej, kolportował nielegalną prasę, gromadził broń dla przyszłego powstania. W październiku 1860 r. opowiedział się po stronie „czerwonych”, uznając zwierzchność Komitetu Ruchu w Warszawie. Na początku następnego roku przeniesiony został na stację kolejową w Łapach nieopodal Białegostoku.

W lutym 1861 r. wyjechał służbowo do Petersburga, posługując się jako francuski poddany paszportem z ambasady francuskiej. O wyjeździe tym wspomina lakonicznie w zeznaniach przed komisją śledczą 3 lutego 1863 r. Jego biograf F. Jaworski pisze, że manifestacje lutowe 1861 r. w Warszawie „zastały p. Szwarcego w Petersburgu, dokąd się był udał jako tłumacz”. Prawdopodobnie wykorzystał ten wyjazd do nawiązania kontaktów z członkami petersburskich kółek rewolucyjnych. Wskazywałby na to krąg jego znajomych, zaangażowanych czynnie w konspiracji, pisał bowiem: „Byłem dla [Jarosława] Dąbrowskiego [1836–1871] kolegą szkolnym [Hieronima] Kieniewicza [1820–1911] i znajomym jego petersburskich sztabowców ([Michała] Heidenreicha [1831–1886], [Ludwika] Zwierzdowskiego [1830–1864]), którzy często u mnie w Białymstoku przejazdem nocowali” (Założenie Komitetu…). Obu wymienionych „sztabowców” mógł poznać właśnie w Petersburgu. Analogicznie, zapewne z polecenia czy za wiedzą stronnictwa „czerwonych”, szukał kontaktów w Moskwie, gdzie od połowy 1859 r. działał zatrudniony wcześniej w petersburskim Głównym Zarządzie Kolei H. Kieniewicz.

W maju/czerwcu 1862 r. zagrożony wydaleniem z kraju za udział w manifestacji patriotycznej ukrył się w Warszawie. Latem tego roku wszedł w skład Komitetu Centralnego Narodowego, w którym objął kierownictwo Wydziału Spraw Wewnętrznych. Powierzono mu też kierowanie organizacją prowincjonalną na prawym brzegu Wisły, a także utrzymywanie łączności z konspiracją na Litwie i Rusi oraz z emigracją. Był redaktorem tajnego pisma „Ruch”. Nawiązane nad Newą kontakty wykorzystał w Warszawie, pośrednicząc między J. Dąbrowskim a Komitetem Oficerów Rosyjskich w Polsce, był też zaufanym człowiekiem Andrija O. Potebni (1838–1863), ukrywającego się po zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego, Aleksandra N. Lüdersa (1790–1874). W listopadzie lub na początku grudnia 1862 r. uczestniczył – jako zwolennik uwłaszczenia chłopów i wciągnięcia ich do przyszłego powstania – w spotkaniu z przedstawicielem petersburskiej organizacji rewolucyjnej „Ziemli i Woli” [Земля и Воля].

Był jedną z głównych postaci biorących udział w przygotowaniach do powstania styczniowego 1863 r. Został aresztowany w przeddzień jego wybuchu, 23 grudnia 1862 r., i uwięziony w pojedynczej celi X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, skąd wraz z J. Dąbrowskim próbował zorganizować ucieczkę. W rozpoczętym 6 marca 1863 r. śledztwie nikogo nie wydał. Oskarżony o czynny udział w antyrządowym spisku, nielegalną działalność w Białostockiem i zbrojny opór, 19 maja 1863 r. skazany został na karę śmierci przez powieszenie. Dzięki interwencji władz francuskich decyzją namiestnika Królestwa Polskiego wielkiego księcia Konstantego Nikołajewicza (1827–1892) karę zamieniono na dożywotnie ciężkie roboty w kopalniach na Syberii. Na zesłanie wyruszył na początku czerwca, jednak w Permie został odłączony od partii aresztantów rozkazem III Oddziału i przewieziony do Petersburga. Katorga okazała się dla carskich władz karą zbyt łagodną dla „zatwardziałego i najbardziej zawziętego rewolucjonisty”.

7 lipca 1863 r. „zamknięty [został] w twierdzy Szlisselburg, [i] przebywał tam lat siedem jako «numer»”, co opisał we wspomnieniach Siedem lat w Szlisselburgu. Są one jedyną tak szczegółową relacją z twierdzy – świadectwem, które według O. Morozowej znajduje potwierdzenie w dokumentach urzędowych. W Szlisselburgu, odziany w „grubą więzienną bieliznę, szary sukienny chałat, w jakieś szpitalne pantofle”, umieszczony został w ciasnej celi nr 3 „sekretnego zamku” – „trzy kroki wszerz, sześć kroków wzdłuż”. Umieszczenie go w tej części twierdzy było efektem nieudanej próby ucieczki. Na utrzymanie więźnia wyznaczono tam 50 kop. miesięcznie, a osadzony mógł otrzymać skromny zapas herbaty, świec łojowych i tytoniu. Jako tajny więzień nie mógł się z nikim kontaktować, przez kilka lat rodzina nie znała więc miejsca jego pobytu, a większość adresowanych do niego listów trafiała do akt. W celi odwiedzał go nadzorca w stopniu sztabskapitana i komendant gen. Josif A. Leparskij (zm. 1876) – obu zapamiętał z wdzięcznością. Dzięki nim jego warunki nieco się polepszyły: otrzymywał posiłki dwa razy dziennie, dostał własną odzież, zezwolono mu na krótki spacer po dziedzińcu „zamku” oraz na korzystanie z książek i czasopism. Z czasem, jak wspominał, „zaczęli mnie prowadzać do generalskiej łaźni” przy domu komendanta – „nauczyłem się po rosyjsku”. Język poznawał także samodzielnie z książek, i mimo obowiązującego zakazu, prowadząc rozmowy z nadzorcą i strażnikami. W 1864 r. komendant przeniósł Szwarcego do większej celi, podarował mu dzieło Ernesta Renana Vie de Jésus oraz pozwolił pod nadzorem sprowadzać książki z Petersburga. Ze współwięźniów, z którymi udało mu się nawiązać kontakt przez ścianę celi, wspomina Kapitona K. Sungurowa (1835–1864 lub 1866) i starowiercę nazywającego siebie Prawdinem. Trzeciego osadzonego widział przez chwilę na korytarzu, nie wiedząc, że to najsłynniejszy więzień Szlisselburga Walerian Łukasiński (1786–1868).

W 1866 r. J. A. Leparskiego zastąpił nowy komendant generał major Gienrich R. von Grinblat (1806–1871). Szwarce przeprowadzony został wtedy do celi numer 7, w której wcześniej osadzony był anarchista Michaił A. Bakunin (1814–1876). Coraz gorzej znosił jednak kolejne lata odosobnienia: „nie było katuszy, a tylko powolne, bardzo powolne, że tak powiem, zamrożenie całej mojej istoty, któremu opierałem się, jak mogłem”. Więzienie, a zwłaszcza nieustanna wilgoć w celach podkopały jego zdrowie. Dopiero w marcu 1867 r. uzyskał zgodę na korespondowanie z rodziną i otrzymywanie paczek. Mimo ułaskawienia represjonowanych za udział w powstaniu styczniowym 1863 r. francuskich poddanych wykluczony został z amnestii. Władze postanowiły bowiem skłonić go do dobrowolnego aktu skruchy, co dałoby szansę na zwolnienie. W kwietniu 1867 r. w twierdzy zjawił się szef żandarmów Piotr A. Szuwałow (1827–1889), obiecując Szwarcemu zgodę na wyjazd do Francji w zamian za deklarację lojalności. Ten jednak odmówił i, jak pisał we wspomnieniach, „Dwa lata przeszły jednostajnie”. Zaczął wówczas pisać, co zaowocowało na zesłaniu i w późniejszym okresie.

Sprawa uwięzienia Szwarcego stała się głośna w Europie dzięki artykułowi, jaki ukazał się w styczniu 1869 r. w wydawanym w Londynie „Głosie Wolnym” (nr 200). Na początku 1869 r. III Oddział zaproponował przeniesienie więźnia na osiedlenie pod warunkiem „szczerej spowiedzi”. Tym razem udręczony ponad siły „zagorzały rewolucjonista” podpisał zobowiązanie, że „przeciw Rosji działać nie będzie”. Kategorycznie odmówił jednak złożenia aktu skruchy i „szczerych zeznań”. Wystosował też do szefa żandarmerii Szuwałowa „list treści wielce nieprzystojnej i zrezygnował z zaproponowanego mu przeniesienia na Syberię”. W 1870 r. podjęto jednak przedstawianą oficjalnie jako akt łaski decyzję o wyjeździe Szwarcego ze Szlisselburga. W rzeczywistości był on wówczas ostatnim więźniem „sekretnego domu”, który władze zamierzały zlikwidować. 3 września tego roku III Oddział otrzymał zawiadomienie, że Szwarce przekazany został pod opiekę sztabskapitana Stiepanowa, który miał go konwojować do więzienia w turkiestańskim generał-gubernatorstwie.

Przewieziony 12 września 1870 r. do twierdzy Wierny w Turkiestanie (obecnie Ałmaty w Kazachstanie), po kilku latach uzyskał zgodę na zamieszkanie pod dozorem policji w Tomsku, dokąd dotarł 6 marca 1875 r. Jego przybycie poruszyło tamtejszą polską kolonię, a spotkany wówczas przyrodnik i odkrywca Benedykt Dybowski (1833–1930) zauważył u niego symptomy choroby wywołanej długotrwałym odosobnieniem w szlisselburskiej twierdzy. Żyjąc samotnie, Szwarce przez cały czas znajdował się pod nadzorem. Według policyjnego raportu z 1876 r. kontaktował się wówczas jedynie z doktorem Romanowskim-Romanko, u którego zamieszkał, oraz korespondował z Wandą Borowską. W sierpniu 1877 r. przeniósł się do hotelu Lewickiego, gdzie mieszkał zaraz po przybyciu do Taszkientu i z wolna zaczął poszerzać krąg znajomych. Utrzymywał się z korepetycji (francuski i matematyka) dla dzieci zesłańców.

W latach 1869–1877 napisał cykl sonetów o charakterze autobiograficznym, wiersze i poematy, a także dokonał wielu przekładów z języka rosyjskiego (Michaił J. Lermontow, Nikołaj A. Niekrasow, Aleksandr S. Puszkin), niemieckiego i angielskiego. Jako francuski poddany poprzez konsulat zabiegał o złagodzenie kary. Zgodę na wyjazd uzyskał dopiero we wrześniu 1881 r., nie zdążył jednak z niej skorzystać. Działał już bowiem w tomskiej organizacji Czerwonego Krzyża Narodnej Woli, skutkiem czego w grudniu tego roku został ponownie aresztowany i osadzony na dwa lata w tomskim więzieniu, a następnie (1883) zesłany na pięć lat do Tunki w gub. irkuckiej, gdzie dotarł w lutym 1884 r. Poślubił tam nieznaną z imienia prawosławną Sybiraczkę (zm. 1890), z którą miał troje dzieci: Annę (ur. 1885), Mariannę (ur. 1886) i Józefa (ur. 1888). W Tunce poznał też Józefa Piłsudskiego (1867–1935). Po odbyciu kary opuścił w 1891 r. Syberię, zabierając bez zgody władz dzieci, a rok później wyjechał z Rosji na zawsze.

W marcu 1892 r. zamieszkał w Krakowie, tu też opublikował w „Nowej Reformie” Siedem lat w Szlisselburgu (pierwsze wydanie rosyjskie z 1906 r. zostało skonfiskowane i zniszczone; ponownie wydane w 1929 r. w Moskwie). W 1893 r. przeprowadził się na stałe do Lwowa, gdzie pracował jako komisarz solny przy Wydziale Krajowym i udzielał się w życiu publicznym. Był członkiem Towarzystwa Szkoły Ludowej i członkiem korespondentem Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu, należał też do Towarzystwa Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania Polskiego 1863/1864 r. Jako przeciwnik ugody z zaborcami wytrwale bronił pamięci powstania styczniowego, polemizując z publikacjami podważającymi jego sens. Ogłaszał artykuły o wymowie patriotycznej, był inicjatorem i redaktorem pracy zbiorowej W czterdziestą rocznicę powstania styczniowego 1863–1864 (Lwów 1903), w której zamieścił też swoje wspomnienia. W czterdziestą rocznicę jego aresztowania 22 grudnia 1902 r. młodzież akademicka zorganizowała wiec, a w prasie ukazały się okolicznościowe utwory. Pod koniec życia zaczął spisywać pamiętniki, których nie zdążył ukończyć.

Zmarł 18 lutego 1904 r. we Lwowie. Pogrzeb na „górce powstańców styczniowych” cmentarza Łyczakowskiego przeobraził się w manifestację patriotyczną, podczas której przybyły z Warszawy Piłsudski złożył na jego grobie wieniec z napisem „Przyjacielowi i Rewolucjoniście”. Losy Szwarcego utrwalił Stanisław Strumph-Wojtkiewicz w powieści Opowieści o Bronisławie Szwarce (Warszawa 1953). Poświęconą mu tablicę pamiątkową odsłonięto na stacji kolejowej w Porzeczu koło Białegostoku (1938). Jego nazwisko widnieje też na umieszczonej w roku 1998 staraniem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w twierdzy Szlisselburskiej tablicy poświęconej więźniom Polakom.



Bibliografia:
A. Kijas, Polacy w Rosji od XVII wieku do 1917 roku. Słownik biograficzny, Poznań 2000, s. 347–348 (bibliografia); A. Barzycka-Paździor, M. Michalska, Bronisław Szwarce, w: Polski słownik biograficzny, Warszawa–Kraków 2014, t. 49, s. 443–446 (bibliografia); Поляки в Томске (XIX–XX вв.). Биографии. Aвт.-сост. В. А. Ханевич; глав. ред. Т. В. Галкина, 2-е изд., доп., Томск 2015, s. 618–621; О. П. Морозова, Польский революционер-демократ Бронислав Шварце, Москва 1975; taż, Bronisław Szwarce, Warszawa 1982; M. Złotorzycka, Bronisław Szwarce, „Niepodległość” 1933, t. 7 z. 2; taż, Zeznania warszawskie Bronisława Szwarcego, „Przegląd Historyczny” 1961, t. 52, z. 3; E. Heurichowa, T. Kiślańska, Wspomnienia matki i córki z powstania 1863 r., Warszawa 1918; B. Szwarce, Siedm lat w Szlyselburgu, Lwów 1893; tenże, Założenie Komitetu Centralnego w roku 1862 i Dziesiąty pawilon, w: W czterdziestą rocznicę powstania styczniowego 1863–1864, Lwów 1903; F. Jaworski, Bronisław Szwarce, „Tydzień” 1902, nr 51.
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszej witryny. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki
Akceptuję
Więcej informacji