A A A

Ludność polska w Petersburgu-Piotrogrodzie-Leningradzie

Польское население Санкт-Петербурга-Петрограда-Ленинграда


Autor: Tamara M. Smirnowa Ludność polska w Petersburgu-Piotrogrodzie-Leningradzie / Польское население Санкт-Петербурга-Петрограда-Ленинграда, Polacy zamieszkujący Północną Stolicę od XVIII w. po dzień dzisiejszy. Pierwsi Polacy pojawili się nad Newą już w okresie budowy miasta założonego w 1703 r. przez cara Piotra I (1672–1725)...
11.08.2017
stan artykułu kompletny
Ludność polska w Petersburgu-Piotrogrodzie-Leningradzie
Ludność polska w Petersburgu-Piotrogrodzie-Leningradzie / Польское население Санкт-Петербурга-Петрограда-Ленинграда, Polacy zamieszkujący Północną Stolicę od XVIII w. po dzień dzisiejszy.

Pierwsi Polacy pojawili się nad Newą już w okresie budowy miasta założonego w 1703 r. przez cara Piotra I (1672–1725), skuszeni jego manifestem gwarantującym cudzoziemcom swobodę wyznania, w tym prawo do budowy kościołów. W gronie tym znajdowały się osoby utytułowane oraz rzemieślnicy różnych specjalności. Z kolei od połowy XVIII w. na dwór Elżbiety I (1709–1762) i Katarzyny II (1729–1796) przybywali reprezentanci rywalizujących ze sobą polskich ugrupowań politycznych; najsłynniejszym z nich był przyszły król Polski Stanisław August Poniatowski (1732–1798). Począwszy od lat 60. XVIII w., w rosyjskiej stolicy przebywali stali polscy wysłannicy dyplomatyczni, m.in. Antoni Augustyn Deboli (1741–1810). Zmiany administracyjne na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej, będące konsekwencją pierwszego rozbioru (1772), spowodowały napływ do Petersburga tzw. patronów, tj. prawników, reprezentujących w stołecznych urzędach interesy swych szlacheckich i magnackich klientów. W tym samym czasie do Północnej Stolicy zaczęli przybywać też jezuici, starający się pozyskać względy władz i zdobyć uprzywilejowaną pozycję w szkolnictwie. Wzmożony ruch miał miejsce w latach 90. XVIII w., co wiązało się z drugim i trzecim rozbiorem Polski. Poza zwolennikami prorosyjskiej konfederacji targowickiej, w Petersburgu znaleźli się w charakterze więźniów przeciwnicy Rosji, głównie uczestnicy insurekcji 1794 r., w tym jej przywódcy Tadeusz Kościuszko (1746–1817) oraz humanista i działacz niepodległościowy Julian Ursyn Niemcewicz (1758–1841). W ślad za nimi nad Newę ściągali licznie krewni, zabiegający o złagodzenie kar i zwrot skonfiskowanych majątków. Ostatnie dwa lata życia spędził tu także Stanisław August, w towarzystwie swojego szambelana i sekretarza znanego poety i dramatopisarza Stanisława Trembeckiego (1739–1812).

Na początku XIX w. nad Newą zręby kolonii polskiej były już ukształtowane. Tworzyły ją przede wszystkim warstwy wyższe wraz ze swoim otoczeniem: sekretarzami, doradcami i służbą. Nie cechowała jej bynajmniej polityczna jednorodność, choć coraz więcej osób wiązało przyszłość ze służbą na rzecz Imperium Rosyjskiego. Najwięcej przybywających wywodziło się z ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego i województw ruskich Korony. Spośród nich pozycją na dworze i wkładem w rozwój kultury wybijali się Wielhorscy: ojciec Jerzy (ok. 1753–1809) oraz synowie Michał (1788–1856) i Mateusz (1794–1866). Jednym z najwybitniejszych działaczy politycznych Imperium Rosyjskiego był książę Adam Jerzy Czartoryski (1770–1861). Spośród duchownych na plan pierwszy wysuwała się postać metropolity mohylewskiego Stanisława Jana Bohusza Siestrzeńcewicza (1731–1826). Impet wielu karierom (m.in. prawnika prof. Romualda Hubego [1803–1890]) dały petersburskie instytucje zarządzające sprawami polskimi: Sekretariat Stanu Królestwa Polskiego i Departament ds. Królestwa Polskiego w Radzie Państwa. Niektórzy Polacy w końcu poświęcali się pracy naukowo-dydaktycznej na rosyjskich uczelniach. Najbardziej znanym przedstawicielem tej grupy był orientalista Józef Sękowski (1800–1858). Pod koniec XVIII w. – w pierwszym ćwierci XIX w. w Petersburgu osiedlili się także wybitni działacze polskiej kultury – kompozytor Józef Kozłowski (1757–1831), artyści-malarze Aleksander Orłowski (1777–1832), Józef Oleszkiewicz (1777–1830), Walenty Wańkowicz (1799–1842), pianistka Maria Szymanowska (1789–1831). Znaczący napływ Polaków do rosyjskiej stolicy nastąpił w latach 30. XIX w. po klęsce powstania listopadowego w latach 1830–1831. Tendencja ta objęła głównie średnią i drobną szlachtę, której możliwości awansu w służbie cywilnej lub wojskowej na terenach byłej Rzeczypospolitej zostały zablokowane.

Upadek powstania styczniowego 1863–1864 r. doprowadził nie tylko do represji politycznych, ale także do ograniczenia innych praw, również w sferze kultury narodowej. W szczególności zlikwidowano szkolnictwo wyższe w jęz. polskim. Rosyjskojęzyczny Uniwersytet Warszawski nie przyciągał patriotycznie zorientowanej młodzieży polskiej. Dlatego w ostatnim trzydziestoleciu XIX w. to Petersburg stał się prawdziwą mekką dla młodych Polaków pragnących zdobyć wyższe wykształcenie. Wielu z nich po otrzymaniu dyplomu wracało na ziemie ojczyste, ale część absolwentów osiadała w Rosji, w tym także nad Newą. Na początku XX w. w rosyjskiej stolicy kształciło się ponad 2 tys. polskich studentów obojga płci, w tym 680 na Uniwersytecie Petersburskim, ok. 300 w Instytucie Politechnicznym, 233 w Instytucie Technologicznym, 124 w Instytucie Inżynierów Komunikacji, 161 na Wyższych Żeńskich Kursach, ok. 100 w Instytucie Inżynierów Cywilnych, 35 w Żeńskim Instytucie Medycznym. Najwięcej kadr polskich inżynierów wydał Instytut Technologiczny – uczelnię tę do początku pierwszej wojny światowej ukończyło 1,4 tys. katolików, w większości Polaków.

Pierwszy powszechny spis ludności Imperium Rosyjskiego z 1897 r. odnotował 36,7 tys. mieszkańców Petersburga, wyznających wiarę rzymskokatolicką, dla których polski był językiem ojczystym. Zgodnie z rekonstrukcjami liczebności różnych grup etnicznych, przeprowadzonymi na bazie oficjalnych danych petersburskich spisów miejskich, w 1869 r. w Petersburgu było 14,7 tys. Polaków, co stanowiło 2,2% z 667 tys. populacji miasta. W 1890 r. liczba Polaków w Petersburgu wynosiła 27,3 tys., w 1900 r. – 50 tys. osób, co stanowiło 3,5% prawie półtoramilionowej ludności miasta. W 1910 r., gdy Petersburg zamieszkiwało 1 mln 905 tys. osób, liczba Polaków osiągnęła 65 tys. i stali się oni drugą najliczniejszą (po Białorusinach) nierosyjską grupą etniczną. Procent ludności polskiej w stosunku do całej ludności miasta w okresie 1890–1910 pozostawał stabilny, jednak w odniesieniu do nierosyjskich mieszkańców stolicy wzrósł z 15% do 19%. 1 stycznia 1914 r. w Petersburgu mieszkało ok. 70 tys. Polaków.

Aktywne życie w stołecznym mieście wymagało adaptacji językowej, co mobilizowało petersburskich przedstawicieli mniejszości narodowych do zdobywania wszechstronnego wykształcenia. Polaków, którzy umieli czytać i pisać w języku ojczystym, pod koniec XIX w. było w Petersburgu 4,1 tys. (11,2% całej ludności polskiej w mieście), a tych, którzy władali jęz. rosyjskim – 17,2 tys. (prawie 47%). Ogólnie odsetek osób piśmiennych wśród nich stanowił 58%, co przekraczało poziom ogólnopetersburski (51,5%). Podobna korelacja występowała wśród osób z wykształceniem ponadpodstawowym: 17,2% w społeczności polskiej i 11,1% – średnio w Petersburgu.

Pod koniec XIX w. w rosyjskiej stolicy mieszkało 7,7 tys. Polaków (razem z rodzinami), będących szlachtą dziedziczną, co stanowiło 9,65% wszystkich osób pochodzenia szlacheckiego w stolicy. 1,8 tys. Polaków posiadało szlachectwo osobiste (tj. niedziedziczne). Ogółem szlachta stanowiła w tym czasie ok. 27% całej polskiej kolonii w mieście. Polaków przyciągała przede wszystkim kariera w armii – w 1897 r. w Petersburgu służyło 5,4 tys. polskich wojskowych, tj. 15% liczebności całej ludności polskiej. 1 473 osoby, w tym 33 kobiety, pełniły służbę cywilną. Dla porównania w 1869 r. wśród petersburskich Polaków było 43% szlachty i 26% wojskowych.

Bardzo znaczna była liczebność polskiej inteligencji Petersburga. W 1897 r. działalnością lekarską i sanitarną zajmowało się w stolicy Rosji 550 Polaków (w tej liczbie 125 kobiet), nauczycielską i wychowawczą – 475 (w tym 166 kobiet); w sferze nauki, literatury i sztuki działało 400 osób (w tym 52 kobiety); 80 osób prowadziło prywatną praktykę prawniczą. W Petersburgu pracowali znani inżynierowie, m.in. Aleksander Wasiutyński (1859–1944), rodzina Kierbedziów, Antoni Xiężopolski (1861–1951), Andrzej Pszenicki (1869–1941), wynalazcy jak Włodzimierz Baranowski (1846–1879) i Stefan Drzewiecki (1844–1938), uczeni, w tym wybitne postaci, takie jak: Jan Baudouin de Courtenay (1845–1929), Tadeusz Zieliński (1859–1944), Henryk Merczyng (1860–1916), Leon Petrażycki (1867–1931), Stanisław Ptaszycki (1853–1933), Otton Czeczott (1842–1924), adwokaci: Włodzimierz Spasowicz (1829–1906), Konrad Niedźwiecki (1855–1944), architekci: Stefan Gałęzowski (1863–1944), Stefan Kryczyński (1874–1923), Marian Lalewicz (1876–1944), Marian Peretiatkowicz (1872–1916), lekarze: Józef Ziemacki (1856–1925), Kazimierz Noiszewski (1859–1930), Marceli Nencki (1847–1901), wydawcy: Erazm Piltz (1851–1929), malarze: Stefan Bakałowicz (1857–1947), Jan Ciągliński (1858–1913), Konstanty Wróblewski (1868–1939) i Wiktor Mazurowski (1859–1944), tancerze: Wacław (1889–1950) i Bronisława (1891–1972) Niżyńscy, Matylda Krzesińska (1872–1971) i inni. W stolicy imperium własne przedsiębiorstwa prowadzili: rodzina Wawelbergów, Stanisław Glezmer (1853–1916), Władysław Żukowski (1868–1916), Ignacy Jasiukowicz (1847–1914). Rozsadnikami polskości w mieście były polskojęzyczna prasa i ruch wydawniczy.

W 1897 r. prawie połowę (47%) petersburskiej polonii stanowili chłopi – imigranci. 2250 z nich to ślusarze, 770 – kolejarze, ponad 300 – pracownicy fabryk przemysłu chemicznego, ok. 300 – drukarze, 280 – budowniczowie, 85 – pracownicy poczty, telegrafu i telefonu, 380 osób zatrudnionych było w hotelach i tawernach, 190 w handlu obwoźnym, 5,3 tys. osób znajdowało się na służbie u osób prywatnych, ponad połowę z nich stanowiły kobiety – kucharki, służące, pokojówki, produkcją odzieży zajmowało się 450 mężczyzn i 640 kobiet – wśród Polek, zarabiających na siebie lub posiadających własne dochody, krawcowe i modystki stanowiły ok. 10%. Ogólnie pracująca ludność polska (bez osób na utrzymaniu) w 1897 r. stanowiła 23,6 tys. osób (17,5 tys. mężczyzn i 6,1 tys. kobiet) – prawie 67% wszystkich Polaków w stolicy.

Osobną grupę stanowiło polskie duchowieństwo. Petersburg był najważniejszym ośrodkiem katolicyzmu na terenie Rosji. To tutaj znajdowała się rezydencja zwierzchnika Kościoła katolickiego w Imperium Rosyjskim, Rzymskokatolickie Kolegium Duchowne, Rzymskokatolicka Akademia Duchowna i Rzymskokatolickie Seminarium Duchowne. W 1869 r. w Petersburgu mieszkało ok. 21 tys. katolików – 3,1% mieszkańców miasta; pod koniec XIX w. ich liczba wzrosła do 53,6 tys. (4,2% całej ludności), z których dwie trzecie (65,9%) stanowili Polacy. Wśród petersburskich Polaków wiarę rzymskokatolicką wyznawało 96%. Na początku XX w. w Petersburgu działało 16 kościołów katolickich i do 17 kaplic.

Polacy zamieszkiwali w Petersburgu praktycznie wszystkie dzielnice miasta, ale najgęściej zasiedlali dzielnicę Narwską, gdzie pod koniec XIX w. mieszkało ich ponad 5 tys., czyli 4,6% ludności tej jednostki administracyjno-terytorialnej, przy czym w całym Petersburgu stanowili 2,9% ogółu mieszkańców. Przed I wojną światową za Rogatką Narwską mieszkało do 10 tys. Polaków, których znaczna liczba pracowała w zakładach Putiłowskich. Byli to robotnicy, technicy, inżynierowie, biuraliści, kierownicy różnych rang. Drugą pod względem liczebności była dzielnica Moskiewska – 4,8 tys. osób (3,3% wszystkich jej mieszkańców), następnie dzielnica Litiejna (3,3tys.), Wyspa Wasilewska [Васильевский остров] (2,85 tys.), dzielnica Spasska (2,7 tys.), tzw. Strona Petersburska (2,6 tys.), tzw. Strona Wyborska (2,3 tys.), dzielnice Kołomienska, Rożdiestwienska (w przybliżeniu po 2 tys. osób) oraz Aleksandro-Newska (1,9 tys.). Ślusarze mieszkali za Rogatką Narwską i na Stronie Wyborskiej, tkacze w dzielnicy Aleksandro-Newskiej, na obrzeżach Wyspy Wasilewskiej przeważał niewykwalifikowany proletariat, dzielnice Kołomienską i Rożdiestwienską zamieszkiwali urzędnicy i inteligencja, w dzielnicy Spasskiej przeważała drobna burżuazja i rzemieślnicy. Mieszkańcy dzielnic Moskiewskiej i Litejnej zajmowali się działalnością przemysłowo-handlową. W najbardziej uprzywilejowanych dzielnicach miasta – Kazanskiej (ponad 1,8 tys. Polaków) i Admirałtiejskiej (ponad 1,3 tys.) osiedlali się Polacy zamożni i piastujący wysokie stanowiska.

W lataсh I wojny światowej (1914–1918) do Petersburga napłynęły masy Polaków ewakuowanych z Królestwa Polskiego oraz z guberni zachodnich i nadbałtyckich. Spis uchodźców z 1916 r. w Piotrogrodzie odnotował 22 738 Polaków, z których 9 548 (42%) to mężczyźni a 1 319 (58%) kobiety, co w sumie stanowiło aż 22% wszystkich uchodźców. W tej grupie jedną trzecią (7 490 osób) stanowiły dzieci i młodzież w wieku do lat 17. Oprócz tego spośród osób, które nie podały swojej narodowości, miano Polaków nadano dodatkowo 3,4 tys. osób, wyselekcjonowanym na podstawie przynależności wyznaniowej i miejsca stałego pobytu. Ogółem oficjalna liczba Polaków-uchodźców w Piotrogrodzie przewyższała 26 tys. osób. Jednak ich rzeczywista liczebność była jeszcze większa, gdyż część uchodźców nie określała siebie w ten sposób. Do tego w piotrogrodzkich szpitalach i instytucjach dobroczynnych znajdowało się wielu rannych Polaków. W 1917 r. liczebność polskiej ludności w Piotrogrodzie i guberni piotrogrodzkiej osiągnęła pułap 100 tys.

W związku z rysującą się odbudową państwowości polskiej już wiosną i latem 1918 r. rozpoczęła się masowa repatriacja uchodźców i migrantów, a następnie również stałych mieszkańców Piotrogrodu narodowości polskiej, którzy wybrali polskie obywatelstwo. Według danych Ludowego Komisariatu do spraw Narodowości (Narkomnac), w 1918 r. w północno-zachodniej części Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej mieszkało 200 tys. Polaków. Działający przy Narkomnacu Komisariat do Spraw Polskich zarejestrował w tym roku w gub. piotrogrodzkiej 66 002 polskich uchodźców (z ok. 1,5 mln uchodźców znajdujących się na terytorium byłego Imperium Rosyjskiego), ale już pod koniec tego roku polska diaspora w Piotrogrodzie znacząco zmniejszyła się w związku z masową reewakuacją uchodźców. W samym wrześniu 1918 r. z Piotrogrodu wysłano 14 składów kolejowych z polskimi uchodźcami i jeńcami, liczących ogółem 10 tys. osób. Jednak pod koniec 1918 r. masowe odprawianie polskich uchodźców do ojczyzny przerwano „ze względów politycznych i technicznych” (brano pod uwagę wiele różnych czynników: zakończenie wojny, rewolucję w Niemczech, zyskującą na sile wojnę domową w radzieckiej Rosji, interwencję zbrojną z zagranicy, brak sił i środków do dalszej reewakuacji). Wznowienie akcji reewakuacyjnej nastąpiło dopiero w 1920 r., po zakończeniu działań wojennych na północnym zachodzie.

Według danych gubernialnego oddziału statystycznego z 28 sierpnia 1920 r., liczba ludności polskiej przebywającej w Piotrogrodzie na stałe wynosiła 24 793 osoby (3,4% całej populacji miasta, liczącej wówczas 722 tys. osób), w gub. piotrogrodzkiej – 10 518 osób, co dawało razem – 35 311 osób. Do tego dnia z gub. piotrogrodzkiej repatriowano w sumie 19 042 polskich uchodźców. Od marca do czerwca 1921 r. w Piotrogrodzie znajdowało się 4 tys. polskich jeńców z rozpoczętej w 1920 r. wojny polsko-sowieckiej. Według danych polskiej sekcji Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików) pod koniec 1921 r. w mieście mieszkało 30 tys. Polaków, w gub. piotrogrodzkiej zaś – ok. 15 tys.; dane te uwzględniały 23 tys. uchodźców (10 tys. w Piotrogrodzie, 13 tys. w powiatach).

Według artykułu VI traktatu ryskiego, podpisanego 18 marca 1921 r. między radziecką Rosją i radziecką Ukrainą z jednej strony, a Polską – z drugiej, dopuszczono wybór obywatelstwa dla pewnych kategorii osób, w szczególności tych, które „są zapisane, lub mają prawo być zapisanymi do ksiąg ludności stałej byłego Królestwa Polskiego lub były zapisane do gminy miejskiej lub wiejskiej, albo do jednej z organizacji stanowych na ziemiach byłego Imperium Rosyjskiego, jakie wchodzą w skład Polski” (tu i dalej cyt. za: Dz. U. 1921, Nr 49, poz. 300). Oprócz tego polskie obywatelstwo mogły otrzymać osoby, które ukończyły18 lat i znajdywały się na terytorium Rosji i Ukrainy, jeśli „wyrażą odpowiednie życzenie i udowodnią, że pochodzą od uczestników walk o niepodległość Polski w okresie od 1830 do 1865 roku, lub że są potomkami osób, które – nie dalej niż w trzecim pokoleniu – stale zamieszkiwały na terytorium dawnej Rzeczypospolitej Polskiej”. Należało ponadto udowodnić „przywiązanie swe do narodowości polskiej” poprzez użytkowanie języka polskiego jako mowy potocznej i wychowanie potomstwa zgodnie z polską tradycją.

Część mieszkających w Piotrogrodzie Polaków wyjechała do Polski, wielu zostało w Rosji. W 1921 r. zachował się jednak poprzedni stosunek rozmieszczenia ludności polskiej w poszczególnych dzielnicach miasta: Wyspa Wasilewska – 1 984 osoby, dzielnica Wyborska – 2 295 osób, Pierwsza Miejska (łączyła dzielnice Litiejną, Aleksandro-Newską, Moskiewską i Spasską) – 4 215, Druga Miejska (łączyła dzielnice Admirałtiejską, Kazańską i Kołomienską) – 2 693, Moskiewsko-Zastawska (część byłej dzielnicy Narwskiej) – 2 936, Narwsko-Peterhofska – 4 465, Newska (utworzona na terytorium odcinka szlisselburskiego) – 1 840, Piotrogrodzka – 2 628, Smolninska (połączone dzielnice Ochtinska i Rożdiestwienska) – 1 622 osoby. W tym okresie większość Polaków pracowała w następujących przedsiębiorstwach i w instytucjach: „Trieugolnik”, „Skorochod”, zakłady Putiłowskie, „Rieczkin”, „Gosznak”, dworzec Warszawski i Bałtycki, port handlowy, Instytut Technologiczny, oddział motoryzacyjny kolei Windawskiej; zakładach: Aleksandrowska, Tornton, „Atlas”, Obuchowska, Pierwszy Młyn Państwowy (dzielnica Wołodarsko-Obuchowska), fabryka Piotra Wiktorowicza Baranowskiego, „Rosenkrantz”, „Arsenał” (dzielnica Wyborska).

Według spisu miejskiego z 15 marca 1923 r. ludność polska liczyła 30 704 osoby, co stanowiło 2,9% wszystkich mieszkańców Piotrogrodu (1,71 mln osób). Według pierwszego radzieckiego spisu powszechnego w 1926 r. w Leningradzie żyło 33 659 Polaków (2,1% całej ludności – 1,6 mln osób), a w granicach utworzonego w sierpniu 1927 r., powiększonego o kilka guberni obwodu leningradzkiego zamieszkiwało 50 974 Polaków. Ponadto jęz. polski jako ojczysty wskazało ok. 43% Polaków ZSRR, jęz. rosyjski zaś 20% Polaków.

Wprowadzenie w 1932 r. obowiązkowej paszportyzacji i meldunku ludności miejskiej, mające na celu regulację liczby i składu klasowego mieszkańców miast, pozwoliły organom statystycznym uzyskać dokładniejsze dane. Według stanu na 1 czerwca 1933 r. w Leningradzie mieszkało 2 mln 602 tys. osób, z których 35 163 były Polakami (1,4% populacji). 7,5 tys. Polaków mieszkało wówczas w dzielnicy Smolninskiej, 5,8 tys. – w Oktiabrskiej (była dzielnica Centralna Miejska), 4,5 tys. – w Narwskiej, szacunkowo taka sama liczba (po 4,2 tys.) w dzielnicach Piotrogradskiej i Wołodarskiej (była Newska), 4 tys. – w Wyborskiej, ok. 3 tys. – na Wyspie Wasilewskiej i 2 tys. – w dzielnicy Moskiewskiej.

W 1932 r. w Leningradzie i obw. leningradzkim żyło 17 758 Polaków – członków związków zawodowych (tzn. osób pracujących), wśród nich 4 628 stanowiły kobiety. Ponad połowa wszystkich pracujących Polaków w latach 30. XX w. była zatrudniona w dużych przedsiębiorstwach. W dzielnicy Narwskiej znaczna liczba Polaków (od 600 do 1100 osób) pracowała w zakładzie „Krasnyj Putiłowiec” (po 1934 r. – fabryka Kirowa), w zakładzie „Krasnyj Trieugolnik” od 500 do 900 osób, w fabryce stoczniowej im. Andrieja A. Żdanowa i w porcie handlowym – po 100 osób; w dzielnicy Moskiewskiej – w zakładzie „Elektrosiła” i fabryce sprzętu dźwigowego i transportowego im. Siergieja M. Kirowa (byłe warszawskie pracownie kolejowe) – po 150 osób, w fabryce „Skorochod” – 100–150 osób; w dzielnicy Wołodarskiej – w fabryce „Bolszewik” (była fabryka Obuchowska) do 300 osób, w fabryce im. Klimienta J. Woroszyłowa – 100 osób; w dzielnicy Wyborskiej – 100 osób w fabryce Józefa W. Stalina (była fabryka Metalowa).

Spis ludności z 6 stycznia 1937 r. określał liczbę Polaków w Leningradzie na 31,2 tys. (1,1%), jednak został on uznany na wadliwy z powodu rozbieżności z wcześniejszymi szacunkami leningradzkich statystyków. W połowie lat 30. XX w. zaszła kardynalna zmiana w radzieckiej polityce narodowościowej. Zamiast rozwoju kultury poszczególnych narodowości zaczęto wprowadzać politykę „korienizacji” – unifikacji kultur narodowych na bazie kultury rosyjskiej z przyspieszoną asymilacją mniejszości narodowych. Razem z masowym terrorem politycznym lat 1937–1938 nowa polityka narodowa znacząco zmieniła etnodemograficzny skład populacji. Przeciwko „zagranicznym” mniejszościom narodowym było skierowane także zarządzenie NKWD nr 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wszczynające tzw. operację polską NKWD.

Wszechzwiązkowy spis ludności powtórzono w styczniu 1939 r., kiedy szczyt masowych represji już minął. Jego wyniki okazały się „akceptowalne” i stały się oficjalnymi miernikami procesów demograficznych w kraju. Populacja Leningradu w ciągu dwóch lat znacząco wzrosła (przede wszystkim dzięki ludności rosyjskiej) i stanowiła już 3 mln 191,3 tys. osób. Wzrosła wtedy liczba Ukraińców, Białorusinów, Żydów i Tatarów – uważanych za „radzieckie” mniejszości narodowe. Zmniejszyła się natomiast liczba „zagranicznych” mniejszości – Polaków, Niemców, Estończyków, Łotyszy, Finów. W 1939 r. Polakami określiło się tylko 20,6 tys. mieszkańców Leningradu. Nie musiało to jednak oznaczać faktycznej liczby polskiej populacji miasta. Prześladowania ze względu na narodowość skłaniały do etnicznej mimikry i część ludności wybrała „bezpieczną” narodowość, tym bardziej że odnotowywanie narodowości odbyło się na wniosek osoby ankietowanej.

Pierwszy powojenny spis ludności ZSRR miał miejsce w 1959 r., kiedy negatywne skutki II wojny światowej już nieco się zatarły. W tym czasie w Leningradzie mieszkało 3 mln 340 tys. osób, wśród nich 11,7 tys. Polaków. Wszystkie późniejsze spisy notowały spadek liczebności Polaków w mieście: w roku 1970 – 10,9 tys., w 1979 – 10,1 tys., w 1989 – 8 tys., w 2002 – 4,5 tys., w 2010 – 2 647 osób.

Obecnie Polacy nad Newą, będąc nieodłączną częścią wielonarodowej miejskiej społeczności, zachowują swą odrębną świadomość etniczną i pielęgnują najważniejsze cechy kultury narodowej. Począwszy od lat 90. XX w., odradza się też życie Polonii w Petersburgu, czego wyrazistym przykładem było otwarcie w 2007 r. Domu Polskiego.

(przekł.: Ewelina Sadanowicz)
Hasło po redakcji MCK, wersja oryginalna na stronie www.polskipetersburg.ru

Bibliografia:
L. Bazylow, Polacy w Petersburgu, Wrocław 1984 i wyd. ros. Санкт-Петербург 2003; B. Garczyk, Petersburg. Nierosyjska historia miasta 1703–1917, Poznań 2015, s. 68–84; Н. В. Юхнёва, Многонациональная столица империи, w: Многонациональный Петербург: История. Религии. Народы, Санкт-Петербург 2002; Z. Łukawski, Ludność polska w Rosji 1863–1914, Wrocław 1978, s. 31–33, 45–48, 54, 83–87, 90; Т. М. Смирнова, Польские общества в Санкт-Петербурге: конец XIX – начало XX века, Санкт-Петербург 2013; I. Spustek, Polacy w Piotrogrodzie 1914–1917, Warszawa 1966; R. W. Wołoszyński, Polacy w Rosji 1801–1830, Warszawa 1984, s. 5–15; Ленинградский мартиролог. 1937–1938, t. 3: Ноябрь 1937 г., Санкт-Петербург 1998, s. 587; tenże, t. 4: Декабрь 1937 г., Санкт-Петербург 1999, s. 686; Материалы по статистике Петрограда и Петроградской губернии, Петроград 1921, t. 5; Материалы по статистике Ленинграда и Ленинградской губернии, Ленинград 1925, t. 6; Национальные меньшинства Ленинградской области: Сборник материалов, Ленинград 1929; Национальная политика ВКП(б) в цифрах, Москва 1930; Население Ленинграда 1933 г. Приложение к Статистическому бюллетеню № 9 за 1933 год, Ленинград 1933; Первая всеобщая перепись населения Российской империи 1897 г., Т. XXXVII: Город Санкт-Петербург, Тетр. II, Санкт-Петербург 1903, s. IX, XXIII–XXVI, 50–53, 56–59, 88–91, 212, 218, 232–243; Перепись беженцев в Петрограде, Петроград, 1916; Так это было: Национальные репрессии в СССР. 1919–1952 гг. В 3 тoмах, Москва 1993, t. 1, s. 253; Всесоюзная перепись населения 1939 г. Основные итоги, Москва 1992, tabl. 16.
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszej witryny. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki
Akceptuję
Więcej informacji