A A A

Jaroszyński Karol Lucjan Jan

Ярошинский Карл Иосифович


Autor: Beata Kinga Nykiel Jaroszyński Karol Lucjan Jan / Ярошинский Карл Иосифович (1878–1929), h. własnego Korczak odmieniony, przedsiębiorca, finansista, działacz społeczny. Nazywał siebie „rosyjskim Vanderbiltem”, w rosyjskiej literaturze emigracyjnej zyskał miano jednego z „czterech jeźdźców Apokalipsy”...
20.01.2017
stan artykułu kompletny
Jaroszyński Karol Lucjan Jan
Jaroszyński Karol Lucjan Jan / Ярошинский Карл Иосифович (1878–1929), h. własnego Korczak odmieniony, przedsiębiorca, finansista, działacz społeczny. Nazywał siebie „rosyjskim Vanderbiltem”, w rosyjskiej literaturze emigracyjnej zyskał miano jednego z „czterech jeźdźców Apokalipsy”.

Wywodził się ze spolszczonej w XVI w. ruskiej rodziny (według niektórych przybyłej na Podole z Wielkopolski lub ze Śląska), która pisała się z Jaroszyniec w pow. winnickim woj. bracławskiego. Od XVII w. Jaroszyńscy piastowali w woj. bracławskim, wołyńskim i podolskim urzędy ziemskie i grodzkie, a w XVIII w. zyskali na wschodnim Podolu (Bracławszczyźnie, potem gub. podolskiej, obecnie obw. winnicki na Ukrainie) status wielkich posiadaczy ziemskich.

Życiorys Jaroszyńskiego obfituje w wymagające dalszych badań awanturnicze epizody. Urodził się 13 grudnia 1878 r. w Kijowie (wg części źródeł 13 grudnia 1877 r. w Babinie) jako syn Józefa Klemensa (1826–1885), byłego plenipotenta ordynata hr. Michała Tyszkiewicza (1826–1897) z Łohojska, właściciela rozległych dóbr i kilku cukrowni, oraz katolickiej działaczki charytatywnej Karoliny (1836 lub 1837–1921) z Borsza-Drzewieckich h. Nałęcz, córki Władysława i Konstancji z Kołyszków. Linia, z której pochodził, w 1834 r. legitymowała się ze szlachectwa w gub. podolskiej. Miał sześcioro starszego rodzeństwa – braci: Franciszka (1870–1930), Władysława (1872–1934) i Józefa (1875–1948), oraz siostry: Annę (1865–1901), zamężną z ciotecznym bratem Ignacym Szczeniowskim (1853–1932), późniejszym ministrem przemysłu i handlu (1919) w rządzie Ignacego Paderewskiego (1860–1941), Marię (1867-1920) Emerykową Mańkowską (1856–1909) i niezamężną Julię (1868–1924). Z braci złą sławą okrył się w polskim środowisku najstarszy Franciszek, który w 1911 r. ofiarował granit z kamieniołomu w Gniewaniu na cokół kijowskiego pomnika Aleksandra II (1818–1881), dzięki czemu obok rzeczywistego urzędu dworskiego zyskał przydomek „kamieńjunkra”. Jednak po rewolucji 1917 r. włączył się on aktywnie w organizację polskich sił zbrojnych na Bracławszczyźnie (tj. III Korpus, 12. i 14. pułki ułanów). Władysław był w czasie I wojny światowej (1914–1918) fundatorem kijowskiego Szpitala Wszechrosyjskiego Związku Pomocy Rannym i Chorym Żołnierzom, w latach zaś 1919–1920 pełnomocnikiem Polskiego Czerwonego Krzyża na froncie południowo-wschodnim. Z kolei cieszący się sławą bon vivanta Józef zasłynął jako mecenas i wielbiciel sztuki, który hojnie wspierał zwłaszcza muzyków, przyjaźniąc się z Karolem Szymanowskim (1882–1937), Arturem Rubinsteinem (1887–1982) i Pawłem Kochańskim (1887–1934).

Jaroszyński wychowywał się w rodzinnym Babinie w pow. winnickim. Nauki, które ukończył w 1896 r., pobierał najpierw w Kijowie, gdzie uczęszczać miał m.in. do Szkoły Męskiej Towarzystwa Popierania Szkoły Średniej oraz Pierwszego Gimnazjum Klasycznego, a następnie w oddziale handlowym Szkoły Realnej w Moskwie. Po przedwcześnie zmarłym ojcu, który w okresie powstania 1863 r. był więziony w twierdzy kijowskiej, a potem, co jest różnie interpretowane, uzyskał jako jedyny Polak – według nieprzychylnego mu Benedykta hr. Tyszkiewicza (1853–1935) – za wstawiennictwem swego sąsiada, naczelnika sztabu Korpusu Żandarmerii (1861–1864 i 1866–1874) gen. Piotra A. Szuwałowa (1827–1889), zgodę cara Aleksandra II na skupowanie polskich majątków ziemskich w tzw. guberniach zachodnich, Jaroszyński odziedziczył ok. 8,3 tys. dziesięcin w dobrach Antopol (w pow. jampolskim, nabyty w 1865 r.), Sawczyn, Krzyżopol i Wapniarka oraz udziały w cukrowniach (Gniewań i Babin), rafinerii cukru (Babin) i kamieniołomie granitu (Gniewań) w pow. winnickim gub. podolskiej. W posiadanie tych dóbr wszedł po odbyciu rocznej służby wojskowej w pułku dragonów oraz sporze sądowym z prawnym opiekunem, którym był mąż najstarszej siostry I. Szczeniowski. W okresie tym cechowały go skłonność do hazardu i „bywania w świecie”, dzięki czemu szybko roztrwonił swój spadek. Zaciągnięte długi spłacił brat Józef, przejmując prawa do jego działu. Jednak w 1909 r. Jaroszyński „wysadził bank” w Monte Carlo, wygrywając w ruletkę ponad 2 mln franków, które pomnożył, zaciągając kredyty i jednocześnie inwestując w udzielające ich podmioty (kredytobiorca stawał się w tym układzie właścicielem zobowiązania).

Inwestycje rozpoczął od zastawiania akcji w kijowskim Banku Cukrownictwa, stając się wkrótce jego większościowym udziałowcem. W interesach wyróżniała go intuicja i skłonność do ryzyka. To, co zarobił na cukrowniach, inwestował w banki. W latach 1912–1913 nabył cukrownie w Kordelówce i Czarnomie, skupiając w roku 1917 w swych rękach udziały większościowe lub całkowite w 22 (według części źródeł 19) ukraińskich cukrowniach, co uczyniło go światowym potentatem na rynku cukrowniczym. Przed wybuchem I wojny światowej produkcja jego koncernu cukrowniczego wynosiła ok. 190 tys. t cukru pudru i 240 tys. t. cukru rafinowanego. „Zarządu dóbr i interesów Karola Jaroszyńskiego” mieścił się w kijowskim Grand Hotelu przy al. Chreszczatik [Хрещатик] 22. W tym samym czasie Jaroszyński przejął całkowitą kontrolę nad Bankiem dla Handlu Zagranicznego w Kijowie oraz Bankiem Wschodnio-Azjatyckim, jednak jego operacje kredytowe zaczęły tracić pokrycie. Od krachu uratował go wybuch I wojny światowej (1914) i pomysł przerzucenia się na dostawy dla wojska. Jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych zetknął się na Ukrainie i w Rosji z kapitałem niemieckim (Deutsche Bank, Dresdner Bank, Damstädter Bnk, Disconto Gesellschaft), który nie bez podstaw posądzał o bliskie związki z rodzimym wywiadem, a który stał się jego głównym konkurentem na rynku rosyjskim. Agent Deutsche Banku w Petersburgu charakteryzował Jaroszyńskiego jako osobę nieprzekupną, w której „harmonijnie łączy się idealizm dążeń z realizmem w ocenie ludzi i ich środków działania” (St. Zieliński, Karol Jaroszyński, s. 2).

W celu pozyskania rządowych zamówień Jaroszyński przeniósł się na stałe do Piotrogrodu, gdzie najpierw otoczony blaskiem bogactwa zabłysnął towarzysko, a następnie wszczął zabiegi w kręgach dworu i władzy. Szybko otrzymał od Banku Państwowego 400 mln rub. kredytu na organizację rosyjskiego przemysłu wojennego. W marcu 1916 r. wyceniał swój osobisty majątek na 26,1 mln rub., według innych wyliczeń miał mieć wtedy 300 mln rub. w długach wekslowych oraz 950 mln rub. w złocie i nieruchomościach. Nad Newą posiadał domy przy ul. Wielkiej Morskiej [Болшая Морская ул.] 48, Galiernej [Галерная ул.] 23 oraz nab. Kałasznikowskim [Калашниковская наб.] (obecnie nab. Sinopskaja [Синопская наб.]) 5. Nie później niż w 1916 r. zamieszkał w wynajętym od rodziny Połowcowów pałacu przy ul. Wielkiej Morskiej 52/ nabrzeżu rzeki Mojki [р. Мойки наб.] 97, który od 1864 r. należał do członka Rady Państwa (od 1892 r.) Aleksandra A. Połowcowa (1832–1909), założyciela i przewodniczącego Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego; tradycyjnie nazywany on jest albo „domem Połowcowa” lub „Domem Architekta”. Odkupił też od syna senatora – Aleksandra A. Połowcowa (1867–1944) zbudowany w latach 1911–1912 przez znanego architekta Iwana А. Fomina (1872–1936) neoklasycystyczny pałacyk na Wyspie Kamiennej [Каменный остров] w delcie Newy, przy nabrzeżu Wielkiej Newki [Большoй Невкu р. наб.] 28. Posiadał też 10 ha terenów budowlanych w Ochcie na prawym brzegu Newy w obecnym rejonie Krasnogwardiejskim. Był również właścicielem licznych nieruchomości w Kijowie (m.in. pałacu przy Wale Jarosława [Ярославов Вал] 1, nabytego w 1907 r. domu Podgórskich oraz Hotelu Europejskiego przy al. Chreszczatik 2), z których część odkupił od finansisty i potentata cukrowniczego Lwa I. Brodskiego (1852–1923), w Odessie (willa nad morzem), Monte Carlo, Beaulieu-sur-Mer we Francji (willa „Mont Stuart”) i Londynie (Berkeley Street 7).

W czerwcu 1916 r. przy wsparciu szwedzkiego finansisty Olofa Aschberga (1877–1960) usiłował bez powodzenia zawrzeć z amerykańskimi instytucjami kredytowymi umowę o udzielenie 100 mln rubli kredytu na potrzeby rosyjskiego przemysłu i handlu. Przed 1917 r. stał już na czele kierowanego głównie przez Polaków koncernu, w którego skład wchodziło osiem przedsiębiorstw hutniczych i metalowych, kopalnie, fabryki, spółki kolejowe, banki i towarzystwa ubezpieczeniowe, lasy i towarzystwa łowieckie, a nawet hotele (wymienia je kijowski pełnomocnik Jaroszyńskiego Kazimierz Górski). Był właścicielem większości akcji głównych ukraińskich banków, m.in. Kijowskiego Banku Handlowego (17,2 tys. akcji, tj. 95 proc.). W styczniu 1917 r. nabył pakiet kontrolny (56. tys. akcji, tj. 55 proc.) Rosyjskiego Banku Handlu i Przemysłu wraz z powiązanymi przedsiębiorstwami (m.in. Pierwszą i Drugą Spółką Żeglugi Naddnieprzańskiej, dającą mu wyłączność żeglugi na Dnieprze), a wiosną tego roku przejął kontrolę nad Rosyjskim Bankiem Handlu Zagranicznego (81 tys. akcji) i Piotrogrodzkim Międzynarodowym Bankiem Handlowym (40 tys. akcji). Posiadał też udziały w Zjednoczonym Banku (32,4 tys. akcji), Banku Międzynarodowym (56 tys. akcji) i Banku Syberyjskim oraz wielkich rosyjskich dziennikach: „Nowoje Wriemia” [Новое Время] i „Birżewyje Wiedomosti” [Биржевые ведомости] wraz z ich drukarniami, jak również drukarnie w Kijowie i w stolicy przy ul. Małej Podiaczeskiej [Малая Подьяческая ул.] 22. W tym samym czasie został też wiceprezesem zarządu Banku Związkowego, z rozgałęzioną siecią placówek kredytowych. Jego transakcje miały istotny wpływ na działalność giełd w Petersburgu i Moskwie. Prowadził interesy m.in. z bankami brytyjskimi (British Bank for Foreign Trade, London City and Midland Bank).
Jaroszyński miał też dobre relacje z rodziną carską, co ułatwiało mu prowadzenie rozległych interesów oraz skutecznie neutralizowało wpływy konkurencyjnego kapitału niemieckiego. Zajmował się podobno finansami wielkiej księżnej Marii Pawłowny (1890–1958). Finansował lazaret wielkich księżnych Marii Nikołajewny (1899–1918) i Anastazji Nikołajewny (1901–1918) w zaprojektowanym przez Stefana Kryczyńskiego (1874–1923) w Carskim Siole „miasteczku” Fiodorowskim. Figurował jako zastępca komendanta osobistego pociągu sanitarnego cesarzowej Aleksandry Fiodorowny (1872–1918). Wspomagał działalność ulubionego dzieła charytatywnego cara Mikołaja II (1868–1918) Towarzystwa Odrodzenia Artystycznego Rusi. Utrzymywał też kontakty z kręgiem osób skupionych wokół Grigorija J. Rasputina (1869–1916), którym płacił szczodre łapówki. Na liście opłacanych przez Jaroszyńskiego osób był m.in. urzędnik do specjalnych poruczeń w kancelarii prezesa Rady Ministrów (od 1916 r.) Borysa W. Stürmera (1848–1917) – Iwan F. Manasiewicz-Manujłow (1869 lub 1871–1918).

Oszczędny w wydatkach osobistych, łożył szczodrą ręką (głównie anonimowo) na cele charytatywne, wspierając na Podolu polskie instytucje oświatowo-dobroczynne. Również nad Newą hojnie wspomagał polską kolonię i jej instytucje. Tuż przed rewolucją lutową 1917 r. nabył za 1 mln rub. dawny maneż i stajnie Połowcowów przy kanale Kriukowa [Крюкова кан. наб.] 12, który przekazał na rzecz polskich studentów. Funkcjonował w nim dom akademicki pod nazwą „Zgoda”. Doradcami Jaroszyńskiego w sprawie jego organizacji byli student Politechniki Józef Pawlikowski i inż. technolog Kazimierz Kwapiszewski, a placówką tą kierował ostatecznie osobisty sekretarz Aleksandra Lednickiego (1866–1934) Juliusz Łukasiewicz (1892–1951), późniejszy ambasador odrodzonej Rzeczpospolitej w Moskwie w latach 1933–1934. Według Józefa Godlewskiego (1890–1968), który pierwotnie miał zostać kierownikiem „Zgody”, były tam „pokoje mieszkalne, sale gimnastyczne, pływalnia, czytelnia, a w ogrodzie nawet korty tenisowe”. W sali rekreacyjnej domu odbywały się popisy członków „Sokoła”, zbiórki polskich harcerzy pod komendą naczelnika „Sokoła Polskiego” i komendanta jego Chorągwi Petersburskiej, inżyniera komunikacji Franciszka Skąpskiego (1881–1966) i prowadzone dla nich przez ks. Edwarda Szwejnica msze święte. „Zgoda” stanowiła w tym czasie epicentrum życia polskiego w mieście, to tu odbył się pierwszy bal I Pułku Polskiego Ułanów Krechowieckich.

W trzy dni po wybuchu rewolucji bolszewickiej 1917 r. dom uratowała przed konfiskatą interwencja inż. Kwapiszewskiego u samego Feliksa Dzierżyńskiego (1877–1926). Dzięki temu Wigilię 1917 r. świętowało w „Zgodzie” na koszt jej fundatora 400 harcerzy i 300 polskich studentów. Pomocną dłoń wyciągnął też do tworzących od stycznia 1918 r. nad Newą wspólnotę religijno-pacyfistyczną rodzeństwa Marylskich – Antoniego Józefa (1894–1973) i Edwarda (ur. 1897) oraz Czapskich – Józefa (1896–1993) z siostrami Karoliną (1891–1967) i Marią (1901–1986). Pozwolił im korzystać ze stołówki studenckiej w „Zgodzie” oraz dał Józefowi, Marii i E. Marylskiemu zatrudnienie w bibliotece, tworzonej pod kierunkiem byłego bibliotekarza Dumy Państwowej Alieksieja M. Biełowa (1867-1936), na bazie skupowanych przez siebie za bezcen książek, które dla niego katalogowali. W 2. poł. 1917 r. Jaroszyński udostępnił też jeden ze swoich budynków w pobliżu Admiralicji na siedzibę powołanego 22 czerwca tego roku przez Ogólny Zjazd Wojskowych Polaków Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego (Naczpolu), prowadzącego działalność kulturalno-oświatową wśród żołnierzy polskich oraz organizującego opiekę nad inwalidami i jeńcami oraz rodzinami wojskowych.

Jaroszyński był już wtedy świadomym katolikiem o ugruntowanych konserwatywnych przekonaniach, na co wpływ miała m.in. postawa matki. W 1917 r. za radą ostatniego rektora petersburskiej Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej ks. Idziego Radziszewskiego (1871–1923) zaangażował się w ideę utworzenia w Lublinie uczelni katolickiej, późniejszego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. 28 czerwca 1918 r. wystosował do polskiego episkopatu list, w którym pisał: „Obowiązkiem naszym jest dążenie po przebytych cierpieniach do odrodzenia Polski, a więc wytężenie wszystkich sił w celu wskrzeszenia największej sumy energii narodowej” (St. Zieliński, Karol Jaroszyński, s. 3). Zadanie to spełnić miała wszechnica katolicka, otoczona w jego zamyśle siecią fabryk, umożliwiających studentom aktywizację społeczną i zdobywanie wiedzy praktycznej. Zadeklarował wówczas przekazanie na budowę nowej uczelni 1 mln rub. i 300 tys. na jej potrzeby w pierwszym roku funkcjonowania. Plany te udaremnił przewrót bolszewicki. Pomimo ruiny finansowej w latach 1918–1922 ofiarował do Lubina 350 tys. rub., ok. 15 mln marek, 291 tys. koron, 500 funtów i 40 tys. franków, a kolejne sumy wpłacał aż do śmierci.

Jesienią 1917 r. był faktycznym właścicielem dwunastu dużych rosyjskich banków, które posiadały w sumie ponad 700 oddziałów. Według Mieczysława Jałowieckiego (1876–1962) „był potęgą finansową obracającą dziesiątkami milionów rubli. Tak mój szwagier [Władysław] Żukowski, sam znany ekonomista, jak i dyrektor [Borys A.] Kamienka uważali go za finansowego geniusza”. Dla zarządzania nieformalnym syndykatem Jaroszyńskiego została utworzona Rada, w której skład wchodziło 5 ministrów i 10 senatorów, m.in. były prezes Rady Ministrów Władimir N. Kokowcow (1853–1943) i były dyrektor departamentu policji Aleksiej A. Łopuchin (1864–1928). On sam wspierał wielomilionowymi pożyczkami – m.in. zadeklarował 20 mln rub. na pożyczkę wojenną – Rząd Tymczasowy Aleksandra F. Kiereńskiego (1881–1970), a tego ostatniego, podobnie jak m.in. prezesa Banku Azowsko-Dońskiego Borysa A. Kamienkę (1855–1942), Emanuela Nobla (1859–1932) i Bolesława Jałowieckiego (1846–1918), uprzedzić miał o planowanym przewrocie październikowym. Zdaniem M. Jałowieckiego dobrze orientował się w poprzedzających go przygotowaniach. W rozmowie, jaką odbyli 23 października tego roku, Jaroszyński stwierdził podobno, że: „Na czele nowego rządu stanie Lenin, Trocki i jakiś Gruzin, którego nazwiska nie znam” (Na skraju Imperium i inne wspomnienia, Warszawa 2014, s. 347). Niewykluczone, że faktycznie posiadał kontakty w kręgach bolszewickich, które miały mu ułatwiać orientację w sytuacji politycznej oraz wspomagać ochronę finansowego imperium. Potwierdzałby to fakt wynegocjowania przez niego eksterytorialności Wileńskiego Banku Ziemskiego, co M. Jałowiecki opatrzył komentarzem: „Wbrew propagandzie miałem przykład, jak duża była zażyłość bolszewików z wielką finansjerą” (tamże, s. 358). Być może kontakty te nawiązał poprzez masonerię, do której podobno należał.

Jaroszyński był jednak zdeklarowanym wrogiem nowego reżimu i aktywnie włączył się w organizację oporu przeciw bolszewikom. 30 listopada 1917 r. spotkał się z byłym przewodniczącym Dumy Państwowej Michaiłem W. Rodzianką (1859–1924), z którym omawiał wsparcie finansowe dla „białych”. W pierwszej połowie 1918 r. został jednym z bohaterów zorganizowanej przez zachodnie wywiady, przede wszystkim brytyjski, „intrygi bankowej”, której celem było finansowe wsparcie przez aliantów sił antybolszewickich w Rosji. Motorem działań wywiadowczych w Piotrogrodzie był Sidney Reilly [wł. Sigmund G. Rosenblum] (1874–1925), na którego zlecenie drogą łapówek i przekupstw Jaroszyński opanować miał funkcjonujący jeszcze wówczas system bankowy. W tym celu za dostarczone przez Brytyjczyków pieniądze stał się wyłącznym właścicielem Rosyjskiego Banku Handlowego i Przemysłowego, Prywatnego Banku Kijowskiego, Banku Związkowego i Banku Międzynarodowego. Drugim z zadań stało się ratowanie rodziny Romanowów, do której dotarł dzięki staraniom frejliny i przyjaciółki carycy Anny A. Wyrubowej (1884– 1964). O działaniach tych wspomina w pamiętnikach morganatyczna żona wielkiego księcia Pawła Aleksandrowicza (1860–1919) Olga Walerianowna ks. Palej (1865–1929). Według własnych relacji Jaroszyńskiego po zesłaniu rodziny cesarskiej do Tobolska przez różne osoby przekazał jej członkom ok. 175 tys. rub. oraz okazywał pomoc w ciągu całego roku 1917. Pieniądze te docierały do adresatów m.in. za pośrednictwem żonatego od października 1917 r. z Matrjoną G. Rasputin (1898–1977) jednego z jego pracowników (podobno sekretarza) Borysa N. Sołowiowa (1893–1924). Utrzymywał też kontakty z przedstawicielami brytyjskiej armii i wywiadu (tajnym agentem Hugh Leech’em oraz płk. Terencem Humphrey’em Keyesem (1877–1939) ze sztabu brytyjskiej armii interwencyjnej na południu Rosji), oraz ambasadorem niemieckim (od kwietnia 1918 r.) Wilhelmem von Mirbachem (1871–1918), którym zaproponował przejęcie za 200 mln rubli kontroli nad swoimi bankami. Pieniądze te chciał spożytkować do założenia na południu Rosji finansującego Armię Ochotniczą Banku Kozackiego. Plany te nie zostały jednak zrealizowane, tym niemniej zdołał przekazać dowództwu Armii Ochotniczej 15 mln rub.

14 grudnia 1917 r. komisja śledcza Piotrogrodzkiej Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich wydała dekret o nacjonalizacji banków oraz nakaz aresztowania Jaroszyńskiego. Wymeldowany w marcu 1918 r. przez swego pełnomocnika Jana Surbiaka przez kilka miesięcy się ukrywał. Piotrogród opuścił dopiero 5 sierpnia tego roku, tj. dzień po lądowaniu aliantów w Archangielsku, poruczając Surbiakowi zadanie ratowania pozostawionego nad Newą wciąż ogromnego majątku. Jego los dokumentuje spisane przez Surbiaka Krótkie sprawozdanie pełnomocnika na Petrograd o kierownictwie i stanie obiektów majątkowych W. Pana Karola Jaroszyńskiego za lata 1918–1923 (archiwum prywatne G. Karolewicz). Jako pierwszy w wyniku donosu 15 grudnia 1918 r. skonfiskowany został na potrzeby Komisariatu Wojskowego pałac przy ul. Wielkiej Morskiej 52/ nabrzeżu rzeki Mojki 97, co było także związane z utratą zamurowanych w skrytce akcji bankowych, weksli i dokumentów oraz sreber stołowych. Surbiak zaczął wówczas spieniężać w piotrogrodzkich antykwariatach pozostałe ruchomości Jaroszyńskiego, co kontynuował później ze swymi współpracownikami. Latem 1919 r. fikcyjnej ratunkowej konfiskacie uległ pałacyk na Wyspie Kamiennej, który przejął Instytut Propagandy Samopomocy Rolnej, a już faktycznej w grudniu tego roku dom przy nab. Kałasznikowskim 5. Ostatecznie pałacyk na Wyspie Kamiennej także znacjonalizowano i w kwietniu 1920 r. urządzono w nim 14 Dom Wypoczynkowy dla Pracujących.

Po opuszczeniu Piotrogrodu Jaroszyński udał się najpierw do Kijowa, a następnie na południe Rosji, skąd w początkach 1919 r. trafił do Odessy, którą opuścił wiosną na pokładzie francuskiego torpedowca. Osiedlił się we Francji (w Paryżu rezydował w Hotelu „Vendôme”), gdzie próbował zebrać resztki znajdującej się za granicami państwa rosyjskiego fortuny. Kierownicy banków, których akcje posiadał, żądali jednak utraconych w Piotrogrodzie oryginalnych akcji, z kolei niektórzy z byłych podwładnych podważali dla własnej korzyści tytuły własności dawnego pryncypała. Jaroszyński nie mógł też liczyć na interwencję rządu polskiego, który nie zdawał sobie sprawy ze skali jego przedrewolucyjnej działalności (i nie wykorzystał również możliwości jakie stwarzał w tym zakresie traktat ryski z 1921 r.). Zdesperowany skierował w 1919 r. do Winstona Churchilla (1874–1965) list-memoriał (w archiwum rodziny), w którym proponował środki zaradcze oraz osobisty udział w powstrzymaniu postępów władzy bolszewickiej. W tym okresie zawarł też 10-letnią umowę z dwoma bankami Banque de Paris et des Pays Bas oraz Société Générale, która czyniła go reprezentantem ich interesów w Rosji. Nie będąc bynajmniej przekonanym o rychłej klęsce bolszewizmu, wbrew realiom, ale zgodnie ze swą naturą hazardzisty, na mocy spisanego w Rosyjskim Konsulacie Generalnym 14 października 1919 r. kontraktu kupił od hr. Siergieja A. Stroganowa (1852–1923) za 15 mln franków płatnych w ratach położony na Uralu w dwunastu powiatach guberni permskiej oraz jednej włości „niepodzielny majątek w Permie, stanowiący część majoratu hrabiów Stroganowów”. Jednocześnie cały czas skupował za bezcen akcje różnych rosyjskich firm. Jak sam komentował w liście do brata Józefa pisanym z Paryża 7 lutego 1920 r.: „Na obecne czasy, okazało się to bardzo niemądrze i niepraktycznie, bo zostałem zupełnie bez gotówki wobec sytuacji obecnej Denikina w Rosji; na przyszłość zrobiłem jednak świetny interes” (archiwum rodziny).

W 1920 r. przeprowadził się do Polski, gdzie korzystając z koniunktury inflacyjnej, stworzył nowy koncern finansowy, nabywając akcje różnych przedsiębiorstw i banków. Zamieszkał w pałacyku hr. Sobańskich w al. Ujazdowskich. W latach 1920–1922 był doradcą finansowym Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego (1867–1935), którego przestrzegał przed dominacją kapitału niemieckiego w rodzimej bankowości; w późniejszym okresie za jego reprezentanta uważał Hipolita Gliwica (1878–1943). Snuł też plany rozwoju polskiej żeglugi w oparciu o port w Pucku, gdzie zakupił grunty. 27 lutego 1921 r. przedłożył projekt reformy walutowej, zakładającej wprowadzenie waluty opartej na złocie. W tym czasie został też współorganizatorem bazującego na polskim kapitale Banku Rosyjsko-Polskiego, którym kierował ze średnim powodzeniem do stycznia 1923 r., kiedy to ówczesny bank emisyjny odmówił mu kredytu oraz prezesem Rady spółki akcyjnej „Bank Leśny w Wilnie”. Był też założycielem spółki akcyjnej „Polski Plon”, która skupować miała zboże do rolników i emitować dla nich pieniądz kredytowy, dostarczając im równocześnie narzędzi i nawozów. Wyjechał wtedy na Zachód, osiadł w Rzymie, gdzie w 1925 r. przeszedł ciężką chorobę i okulał. Utrzymywał się wówczas z niewielkiej renty wypłacanej przez rosyjskie banki za granicą, które nie respektowały jego praw do posiadanych akcji. Do Polski powrócił pod koniec roku 1926. Licząc na wsparcie ze strony J. Piłsudskiego, snuł kolejne nierealistyczne już plany biznesowe.

Rodziny nie założył; plotka głosiła, że kochał się w jednej z córek Mikołaja II.

Osamotniony i pozbawiony środków do życia Jaroszyński mieszkał w małym mieszkaniu przy ul. Smoczej 7/12, które w 1928 r. dwukrotnie sprzedawał. Zmarł 8 września 1929 r. na dur brzuszny w szpitalu św. Ducha w Warszawie. Mszę żałobną odprawiono 11 września w kościele św. Anny. Pochowany został z udziałem arcybiskupa mohylewskiego Edwarda Roppa (1851–1939) oraz „książąt kościoła i profesorów z Lublina” 12 września tego roku, najpierw w katakumbach (al. Katakumbowa filar 44), a następnie w rodzinnym grobowcu na cmentarzu Powązkowskim (kw. 227, rz. 3, m. 23). Kazanie w trakcie mszy żałobnej wygłosił rektor KUL ks. Józef Kruszyński (1877–1953).

Odznaczony był papieską Wielką Wstęgą Orderu św. Grzegorza.


Bibliografia:
Герб рода дворян Ярошинских, http://gerbovnik.ru/arms/2494.html [dostęp: 12 IX 2016]; T. Żychliński, Złota księga szlachty polskiej, Poznań 1905, R. 27, s. 40–62 (Jaroszyńscy herbu własnego, tu zwł. s. 49–50); K. hr. Orłowski, Jaroszyńscy herbu własnego, Buenos Aires–Warszawa 1995, s. 5, 41-43, 59; K. Górski, Jaroszyński Karol, w: Polski słownik biograficzny, Warszawa– Kraków–Wrocław 1964–65, t. 11, s. 17–18 (bibliografia); R. Aftanazy, Materiały do dziejów rezydencji, wyd. 2, Warszawa–Kraków–Wrocław 1996, t. 10, Wojwództwo bracławskie, s. 15–23 (Antopol); А. А. Фурсенко, Концерн К. И. Ярошинского в 1917–1918 гг., w: Проблемы социально-экономической истории России, Санкт-Петербург 1991, s. 265–287; tenże, Конец „русского Вандербильта”, w: Проблемы социально-экономической истории России XIX–XX веков. Сборник статей памяти В. С. Дякина и Ю. Б. Соловьева. Санкт-Петербург 1999, s. 333–337; tenże, Русский Вандербильт, „Вопросы истории” 1987, nr 10, s. 183–188; G. Karolewicz, Karol Jaroszyński (1877–1929). Fundator lubelskiej wszechnicy katolickiej, Lublin 1993; M. Kettle, The Allies and the Russian Collapse, London 1981; Т. М. Китанина, Военно-Инфляционные концерны в России 1914–1917 гг., Ленинград 1969, s. 146–147; J. Moskwa, Antoni Marylski i Laski, Kraków 1987, s. 42-52; И. Н. Шемякин, О некоторых экономических предпосылках Великой Октябрьской социалистической революции: (Из истории финансового капитала в России), w: Социалистические преобразования в СССР и их экономические предпосылки, Москва 1959, s. 60–67; F. Wasyl, Karol Jaroszyński (1878–1929) europejski finansista i wizjoner z Kresów, „Krakowskie Pismo Kresowe” 2014, nr 6 (Rodzina na pograniczu kulturowym), s. 107–148 (bibliografia, fot.); J. Godlewski, Na przelomie epok, Londyn 1978; A. Iwański, Wspomnienia 1881–1939, Warszawa 1968; M. Jałowiecki, Na skraju imperium, wybór i układ tekstu M. Jałowiecki, Warszawa 2005; Księga pamiątkowa inżynierów technologów Polaków wychowańców Instytutu Technologicznego w Petersburgu (w rocznicę stulecia uczelni), Warszawa 1933, s. 51-53; Протокол допроса К. И. Ярошинского, 4 сентября 1920, http://feb-web.ru/feb/rosarc/ra8/ra8-248-.htm [dostęp: 10 X 2015]; Śp. Karol Jaroszyński. Wspomnienie pośmiertne opracowane przez Zdzisława Grocholskiego, „Kurier Warszawski” 1929, nr 256, 18 września; „Kurier Warszawski” 1918, 2 września (wywiad z ks. I. Radziszewskim), 1929, 10-11 września (klepsydra), 15 września, s. 21 (podziękowania rodziny); „Prąd” 1929, październik (nekrolog); Materiały z prywatnego archiwum rodziny Jaroszyńskich z Krakowa (m.in. biogramy i wspomnienia autorstwa Karola i Kazimierza Górskich, Zdzisława Grocholskiego, Stanisława Zielińskiego, W. Podhorski, Wspomnienie o Karolu Jaroszyńskim) oraz materiały dotyczące Jaroszyńskich w zbiorach B. Nykiel.
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszej witryny. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki
Akceptuję
Więcej informacji