A A A

Glezmer Stanisław Kostka Edward

Глезмер Станислав Петрoвич


Autor: Beata Kinga Nykiel Glezmer Stanisław Kostka Edward / Глезмер Станислав Петрoвич (1853–1916), h. Bożena, inżynier technolog, przemysłowiec i działacz społeczny, członek Rady Państwa.
28.12.2016
stan artykułu kompletny
Glezmer Stanisław Kostka Edward
Glezmer Stanisław Kostka Edward / Глезмер Станислав Петрoвич (1853–1916), h. Bożena, inżynier technolog, przemysłowiec i działacz społeczny, członek Rady Państwa.

Urodził się 21 stycznia 1853 r. (wg nagrobka w 1854 r.) w Tursku Wielkim, niedaleko Klimontowa (pow. sandomierski gub. radomskiej) w Królestwie Polskim w osiadłej od XVII w. w ziemi radomskiej rodzinie szlacheckiej o szwedzkim rodowodzie. Był synem związanego zawodowo z warszawskimi bankami Piotra Jana Ignacego (2 sierpnia 1818 Warszawa –1891) i Scholastyki ze Świderskich (ok. 1828 w Liwie – 1865). Miał rodzeństwo – siostrę Natalię Annę (1849–1872) zamężną z Antonim Franciszkiem Szańkowskim (1841–1891) i brata Jana (29 sierpnia 1860 w Tursku Wielkim – 6 stycznia 1910 w Petersburgu), także przemysłowca. Ojciec z bratem Janem Władysławem uczestniczył w powstaniu 1863 r. w Sandomierskiem, skutkiem czego utracił rodzinne dobra. Zmarł w Petersburgu, a pochowany został na cmentarzu parafialnym w Niekrasowie w ówczesnym pow. sandomierskim.

Nauki początkowe Glezmer pobierał najpierw w pińczowskim gimnazjum margrabiego Wielopolskiego (gub. radomska), a następnie w radomskim gimnazjum, które ukończył w 1869 r. Rok później wyjechał do Petersburga, gdzie podjął studia w Instytucie Technologicznym [Tехнологический институт] (IT), który ukończył w 1875 r. jako inżynier technolog I stopnia i w tym samym roku został członkiem Rosyjskiego Towarzystwa Technicznego. Powszechnie uważa się, że założył w Petersburgu pierwszą w Imperium Rosyjskim fabrykę utylizacji kości zwierzęcych [Петербургский костеобжигательный завод], której był dyrektorem. Tymczasem jeszcze jako student został technikiem w mieszczącym się w delcie Newy na Wyspie Gutujewskiej [Гутуевский остров], a należącym do kupca M. N. Kobyziewa zakładzie utylizacji kości zwierzęcych. Zaraz po studiach wybrano go na kierownika powołanej wówczas do życia Spółki Akcyjnej „Zakładów Utylizacji Kości i Produkcji z Nich Innych Produktów” [Акционерне общетво «Костеобжигательных заводов и выделки из кости других продуктов»], która przejęła wspomniany zakład. W 1892 r. Glezmer został dyrektorem zarządu, a rok później dyrektorem wykonawczym spółki, której główny zakład mieścił się na połączonej mostem z Wyspą Gutujewską Małej Rezwej Wyspie [Малый Резвый остров] pod adresem nab. Jekatierinhofki [наб. p. Екатерингофки] 29-31. Jako nowy zarządca zmobilizował większościowy blok wielkich udziałowców spółki (kupiec II gildii Iwan A. Woronin [ur. 1842], Bayley i Jakowenko) i wybudował wedle własnego pomysłu oraz wyposażył nowe budynki fabryczne, doprowadzając do zrewolucjonizowania linii technologicznej. Jako pierwsze w Rosji zakłady na Wyspie Gutujewskiej przerabiały odtąd kości zwierzęce na wiele produktów, tj. nawozy sztuczne, olej i węgiel kostny czy klej, a zarządzana przez Glezmera spółka jako największa w branży funkcjonowała de facto jako monopolista do rewolucji 1917 r. Nowatorska technologia i szybki rozwój tej nowej gałęzi przemysłu rolniczego spowodowały, że w 1895 r. zakłady utylizacji otrzymały złoty medal moskiewskiego Cesarskiego Towarzystwa Rolniczego [Императорскоe сельскохозяйственнe обществo], a rok później podczas wystawy w Niżnym Nowogrodzie prawo do używania cesarskiego herbu. W sumie w trakcie 35-letniego dyrektorowania Glezmera zdobyły 28 medali na wystawach krajowych i międzynarodowych.

Glezmer zarządzał zakładami utylizacji tak sprężyście, że reprezentujący inne branże udziałowcy spółki zaczęli go zapraszać do rad nadzorczych swych zakładów i spółek. Zasiadał więc od 1899 r. w zarządzie fabryki wyrobów włókienniczych – Nikolskiej Manufaktury Tkackiej [Никольская ткацкая мануфактура] I. A. Woronina, działającej pod szyldem Woronin, Lutsch i Czeszer [Воронин И. А., Лютш и Чешер] oraz kontrolowanym przez Bayleya i Jakowenkę Rosyjskim Towarzystwie Dróg Elektrycznych i Oświetlenia Elektrycznego [Русскоe обществo электрических дорог и электрического освещения]. Był też prezesem zarządu Stowarzyszenia Zakładów Chemicznych „Strem” [Обществo химических заводов «Стрем»], członkiem rady nadzorczej petersburskiego oddziału Warszawskiego Banku Komercyjnego oraz inicjatorem powołanego do życia w marcu 1900 r. (statut z 5 listopada 1901 r.) Związku Rosyjskich Producentów Wyrobów Papierniczych [Союз писчебумажных фабрикантов России], z którą to branżą związani byli Woronin, Lutsch i Czeszer. Należał także do kilku towarzystw wzajemnych ubezpieczeń. Dostrzeżony też przez władze od 1880 r. zasiadał w różnych komisjach powoływanych przez Ministerstwo Finansów. Od 1893 r. należał, a w 1896 r. stanął na czele komisji, której zadaniem było wypracowanie projektu ustawy o wzajemnych ubezpieczeniach robotniczych od nieszczęśliwych wypadków. Pracami tej komisji kierował do 1912 r. W 1899 r. był członkiem stołecznej miejskiej komisji ds. przemysłu i górnictwa, został też jednym z doradców Ministerstwa Finansów ds. handlu i przemysłu.

„Chociaż był Polakiem, prowadził ekskluzywny dom polski, nie utrzymywał stosunków towarzyskich ani z Rosjanami, ani z licznymi w Petersburgu cudzoziemcami” (A. Wierzbicki, Żywy Lewiatan, s. 77), szybko stał się jednym z najbardziej wpływowych petersburskich przemysłowców. Po latach pracy w zarządzie i komisji rewizyjnej, a od 1894 r. także w charakterze wiceprzewodniczącego oddziału górniczo-chemicznego wybrano go w 1906 r. na prezesa Rosyjskiego Cesarskiego Towarzystwa Technicznego (RCTT), najpoważniejszej placówki tego rodzaju w całym Imperiumktórej, której był potem członkiem honorowym; w 1914 r. skupiała ona 175 firm i przedsiębiorstw. Jako prezes (w 1904 lub 1905 r.) przekazał w zarząd RCTT wartą ok. 100 tys. rub. dwupiętrową kamienicę w parku Jekatierinhofskim [Екатерингофский парк] przy ul. Mołwinskiej [Молвинская ул.] w rejonie Admiraltiejskim z przeznaczeniem na urządzenie w niej 3-klasowej szkoły zawodowej dla dzieci robotników przemysłowych oraz na zajęcia niedzielne i wieczorowe. Być może nawiązywała ona do wytycznych powołanej przez RCTT komisji, w której od 1890 r. pracował, a która miała opracować projekt 2-letniej szkoły chemiczno-technicznej. W listopadzie 1912 r. towarzystwo utworzyło fundusz charytatywny imienia carewicza Aleksieja Nikołajewicza (1904–1918), którego celem była organizacja szkół zawodowych dla młodzieży.

Od czerwca 1897 r. Glezmer działał także w Stowarzyszeniu Wspomagania Produkcji Przemysłowej [Обществo для содействия развитию фабрично-заводской промышленности], przekształconym w 1906 r. w Związek Fabrykantów i Przemysłowców Petersburskich [Петербургское общество заводчиков и фабрикантов] (ZFiPPet.) z siedzibą przy prosp. Zagorodnym [Загородный пр.] 27. Na zebraniu założycielskim tego ostatniego 24 października 1906 r. został jednogłośnie wybrany na prezesa, którą to funkcję piastował do 1912 r. Nowe obowiązki wymusiły jednak rezygnację z prezesury w RCTT. Jako szef ZFiPPet. spowodował, że związek zajął się pilnymi wówczas kwestiami, tj. normalizacją czasu pracy, ubezpieczeniami robotniczymi czy propozycją nowych stawek celnych. Zajmując się tymi zagadnieniami, w latach 1903–1912 opublikował osiem broszur poruszających głównie związaną z nimi tematykę. Dużą wagę przywiązywał też do wspierania robotniczych organizacji samopomocowych oraz służby zdrowia i szkół dla dzieci robotników. Dopilnował więc, by ZFiPPet. wypłacał stałą dotację roczną na szkołę robotniczą RCTT, która po jego darowiźnie przyjęła imię dobrodzieja.

Rewolucja 1905 r. spowodowała, że Glezmer zaangażował się w działalność polityczną. Jako zwolennik „narodowego” modelu kapitalizmu był jednym ze współorganizatorów konserwatywno-liberalnej partii „Związku 17 Października” [«Союз 17 октября»], tzw. oktiabrystów, oraz Partii Postępowo-Ekonomicznej [Прогрессивнaя экономическaя партия]. Rok 1906 stanowił apogeum jego działalności publicznej. Pracując intensywnie zawodowo oraz prezesując ZFiPPet., wszedł wtedy do Rady Rosyjskiego Związku Wzajemnych Ubezpieczeń w Moskwie oraz stał się jednym ze współzałożycieli Rady Zjazdów Przemysłu i Handlu [Совет всероссийских съездов представителей промышленности и торговли]. Co ważniejsze, został też członkiem Dumy Miejskiej oraz jako reprezentant stołecznych kręgów przemysłowych członkiem Rady Państwa [Государственный совет]. Reprezentując tzw. centrystów, został wreszcie wiceprzewodniczącym grupy przemysłowo-handlowej Dumy Miejskiej i Rady Państwa. Jako członek tej ostatniej odbył w 1907 r. podróż na Kaukaz i w rejon Morza Kaspijskiego. Tymczasem od lat poważnie chorował na cukrzycę, która po 1907 r. przybrała ostrą formę. Choć rokowania okazały się pomyślniejsze, niż zakładano, stopniowo rezygnował z kolejnych funkcji i obowiązków, zwłaszcza po 1912 r. W 1909 r. odbył podróż na Daleki Wschód, którego historia i kultura od dawna go fascynowała. Po powrocie ogłosił Впечатления, соображения и выводы С.П. Глезмера, члена Государственного совета по поводу его поездки в 1909 году по Дальнему Востоку (Маньчжурии, Китаю, Корее и Японии). 29 ноября 1909 г. [Wrażenia, uwagi i wnioski S. P. Glezmera, członka Rady Państwa w związku z jego podróżą w 1909 r. po Dalekim Wschodzie (Mandżurii, Chinach, Korei i Japonii). 29 listopada 1909 r.] (Санкт-Петербург 1909). Zamierzał całkowicie wycofać się z działalności w Rosji i osiąść w 1915 r. w rodowym Tursku Wielkim.

Realizację tych planów uniemożliwił jednak wybuch I wojny światowej. Glezmer wszedł wtedy jako reprezentant utworzonego w sierpniu 1915 r. w celu niesienia pomocy polskim jeńcom i wygnańcom Centralnego Komitetu Obywatelskiego (CKO) oraz jako członek Rady Państwa wraz z przemysłowcem i finansistą Władysławem Żukowskim (1860–1916) w skład komisji pod przewodnictwem wiceministra finansów A. I. Nikołajenki, której celem było rozpatrywanie wszelkich spraw ekonomicznych Królestwa Polskiego przed ich wniesieniem do Rady Ministrów. W CKO, na którego działalność zabiegał skutecznie o fundusze w środowisku rosyjskim, początkowo był jego przedstawicielem „wobec władz centralnych i instytucji rosyjskich”, potem jako członek jego Zarządu Głównego udzielał się w wydziałach opieki nad dziećmi oraz zaprowiantowania kraju. Przez lata działalności poznał osobiście kilku rosyjskich ministrów finansów, których działania gospodarcze analizował z A. Wierzbickim. Nie bez powodu znalazł się więc w składzie delegacji Polskiego Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny (PTPOW), która w 1915 r. zabiegała o przychylność potężnego ministra finansów hr. Siergieja J. Wittego (1849–1915). Było to jedno z jego ostatnich publicznych wystąpień w Rosji.

Będąc związany z Petersburgiem od 1870 r., wcześnie zaczął się też udzielać w różnego rodzaju organizacjach dobroczynnych i społecznych. W 1882 r. był wraz z Gustawem Kamieńskim „Gamstonem” (1848–1930) jednym z założycieli i współtwórców statutu powołanego do życia w celu świadczenia wzajemnej pomocy Towarzystwa Absolwentów IT [Обществo технологов – выпускников Технологического института], z którym związany był jako członek zarządu do 1894 r.; w 1886 r. został też jego członkiem honorowym. Od 1895 r. stowarzyszenie to funkcjonowało jako Koło Inżynierów Technologów. Po utworzeniu w 1898 r. w Warszawie Stowarzyszenia Techników Polskich weszło w jego skład jako „Koło Byłych Wychowańców Petersburskiego Instytutu Technologicznego”. Glezmer należał również do działającego przy Miejskim Szpitalu Pietropawłowskim towarzystwa dobroczynnego, zasiadał też (od 1900 r.) w Radzie Honorowej stołecznej Szkoły Mechaniczno-Przędzalniczej [Механическо-прядиьное училище]. Po wybuchu I wojny udzielał się w tzw. komitecie wielkiej księżnej Tatiany Nikołajewnej (1897–1918), z którego udało mu się pozyskać dla CKO znaczące wsparcie finansowe w przeddzień zgonu był na jego posiedzeniu.

Jako zdeklarowany Polak działał także w polonijnych organizacjach i stowarzyszeniach. Związany był z Rzymskokatolickim Towarzystwem Dobroczynności przy kościele św. Katarzyny (RzTD). Z jego inicjatywy utworzono w 1915 r. pod egidą RzTD całoroczną szkółkę rolniczą, tzw. gniazdo sieroce, dla 20 chłopców we wsi Strugi Białe [Струги Белые] (obecnie Krasnyje Strugi [Струги Красные] w obw. pskowskim) w przysiółku nazwanym na jego cześć Stanisławówką [Станиславовка]. Prowadziły ją pod nadzorem ks. Antoniego Maleckiego (1861–1935) siostry sercanki. Szkoła dysponowała własnymi budynkami oraz 20 ha gruntu, a od 1916 r. istniała tam również kaplica. W 1919 r. usunięto ze Stanisławówki personel i podopiecznych, a w 1921 r. znacjonalizowano jej majątek.

W 1916 r. Glezmer został też pierwszym prezesem Piotrogrodzkiego Koła Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Wzorowane na utworzonym w 1906 r. warszawskim Towarzystwie Opieki nad Zabytkami Przeszłości (TOnZP), podjęło z nim ścisłą współpracę dopiero w lutym 1915 r., kiedy to do Piotrogrodu przybyła delegacja TOnZP (Glezmer się z nią spotkał) w celu zdobycia w obliczu zagrożeń wojennych rządowego wsparcia na intensyfikację prac inwentaryzacyjno-ratunkowych w Królestwie Polskim oraz sformalizowania działalności swych sympatyków czynnych nad Newą od 1908 r. dzięki staraniom konserwatora zabytków Aleksandra Borawskiego (1861–1942). Będąc pierwszym na terenie Rosji tego typu polonijnym stowarzyszeniem, Koło miało na celu przede wszystkim inwentaryzację i ochronę polskiego dziedzictwa kulturowego oraz – w mniejszym zakresie – prowadzenie prac konserwatorskich. Glezmer pełnił obowiązki prezesa do śmierci (jego następcą został hr. Władysław Wielopolski), przyczyniając się do dynamicznego rozwoju stowarzyszenia.

W Królestwie Polskim był właścicielem Turska Wielkiego, które Glezmerowie przejęli w 1846 r. po rodzinie Neumarków, oraz nabytych ok. 1900 r. Strug i Mikołajewa (pow. sochaczewski, gub. warszawska) na Mazowszu. To tu w 1911 r. rozwinął charytatywny projekt tzw. gniazd sierocych, powielony następnie w Stanisławówce. Propagatorem tego typu placówek zbliżonych formułą do rodzin zastępczych był pedagog i działacz oświatowy Kazimierz Jeżewski (1877–1948), który eksperymentalne „gniazdo” otworzył w 1907 r. w Galicji (koło Przemyśla). W 1908 r. wspólnie powołali Towarzystwo Gniazd Sierocych (TGS) w Królestwie Polskim, którego Glezmer najpierw był prezesem, a potem prezesem honorowym. Wychowanie osieroconych dzieci w wieku od 5 do 17 lat skupiało się na przygotowaniu do dorosłego życia poprzez pracę na roli, naukę pisania i czytania oraz naukę zawodu. Pod kierownictwem K. Jeżewskiego powołano dwie placówki w Tursku Wielkim i pobliskiej Koziarówce (dzierżawa ks. Macieja Radziwiłła). Ognisko w Koziarówce, w którym zamieszkało 10 dzieci (6 chłopców i 4 dziewczynki), mieściło się w domu pastora, w Tursku zaś w dworze Glezmerów, gdzie umieszczono kolejnych 13 dzieci (9 chłopców i 4 dziewczynki), oba funkcjonowały do 1928 r. „Gniazdo” w Tursku Wielkim zyskało rozgłos dzięki opowiadaniu Marii Horskiej Szpyrkówny Krzyż walecznych (Warszawa 1926). W sumie na działalność TGS, które organizowało w Królestwie Polskim kolejne placówki, Glezmer przeznaczył 56 218 rub. i 38 kopiejek, z czego 15 tys. na „gniazdo” w Tursku Wielkim imienia jego brata Jana Glezmera, 12 362 rub. i 13 kop. oraz szacowaną na 10 tys. rub. ziemię na „gniazdo” w Marjanówce imienia jego żony Wandy z Szerszeńskich, ponadto po 5 tys. rub. na „gniazda” w Puczycach i Banioszcze, 8 302 rub. i 25 kopiejek na cele statutowe oraz 554 rub. na fundusz posagowy dla podopiecznych. Planował jeszcze zorganizować dla TGS ognisko i szkołę rolniczo-ogrodniczą w folwarku należącym do majątku Strugi, niestety śmierć uniemożliwiła realizację tych zamierzeń. Ostatnią wpłatę na rzecz TGS dokonał 6 lipca 1916 r. Po jego śmierci zarząd TGS podjął decyzję o utworzeniu funduszu imienia byłego prezesa przeznaczonego na kształcenie zawodowe podopiecznych.

Wybudowany po poł. XIX w. dla finansisty i magnata kolejowego Leopolda Stanisława Kronenberga (1812–1878) pałac w Strugach, zaprojektowany przez Jana Heuricha starszego (1834–1887) i Jana Hinza (1842–1902), odkupił po 1892 r. od jego syna Leopolda Juliana (1849–1937), również finansisty, ale też znanego kompozytora. W latach 1910–1912 Zdzisław Kalinowski i Czesław Przybylski przeprowadzili tam na jego zlecenie gruntowny remont, dobudowując do pałacu opracowany z motywów i ornamentów sztuki japońskiej Pawilon Japoński. Jako pasjonat kultur Dalekiego Wschodu, a zwłaszcza japońskiej, Glezmer zebrał w trakcie podróży z 1909 r. bogatą kolekcję sztuki i rzemiosła dalekowschodniego, obejmującą ryciny, wyroby z porcelany i kości słoniowej, srebra, meble cedrowe oraz bibliotekę. Na mocy testamentu spadkobiercy przekazali ją w 1919 r. Muzeum Narodowemu w Warszawie (II wojnę przetrwało ok. 200 eksponatów). Część darowizny Glezmera stanowiła sztuka chińska, którą można było zobaczyć w 2013 r. na wystawie Za Wielkim Murem. Sztuka chińska ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.

Pierwszą żoną Glezmera była Wanda Kamila z Szerszeńskich (18 lipca 1856 w Wiskitnie – 22 lipca 1906 w Warszawie), z którą miał córkę Helenę (ur. 1880), zamężną z Zygmuntem Henrykiem Brudzińskim (ur. 1876), i syna Stanisława Bolesława (23 września 1882 w Petersburgu – 28 czerwca 1953 w Lipianach). Po raz drugi ożenił się z Haliną Gabrielą Rostropowicz (1856–1929), córką Hannibala Władysława (1829–1908), 1.v. zamężną z Wiktorem Schurrem, która została pochowana w rodzinnym grobowcu na warszawskich Powązkach.

A. Wierzbicki pisał „Nie tylko charakter, duża wiedza fachowa. Talent organizacyjny jednały mu powszechne uznanie. Był to piękny mężczyzna, o regularnych rysach, żywym spojrzeniu niebieskich oczu, sumiastych, szeroko rozczesanych wąsach, niezmiernie wykwintny w obejściu. Od razu widać było, że jest to człowiek wybitny. Pomimo że jego wielostronna, rozległa działalność bardzo go absorbowała, był niezmiernie uczynny. […] Nigdy nikomu nie odmówił [pomocy], zawsze udzielił rzeczowych wskazówek, nieraz interweniował osobiście” (Żywy Lewiatan, s. 77–78).

Przez większą część pobytu nad Newą mieszkał z rodziną w odległym od centrum Petersburga Jekatierynhofie, dawnym letnisku. Rezydował tam na terenie parku Jekatierinhofskiego [Екатерингофский парк] przy ul. Mołwinskiej [Молвинская ул.] 10 w parterowej kamienicy z werandą, którą nabył 31 maja 1880 r. od żony radcy dworu Marii S. Skibniewskiej. Dom ten prowadzony był w stylu polskiego dworu. Czasowo w charakterze korepetytora syna Glazmera Stanisława Bolesława pomieszkiwał w drugiej willi na terenie jekaterinhofskiej posiadłości późniejszy twórca Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów – „Lewiatan” Andrzej Wierzbicki (1877–1961), któremu po ukończeniu studiów w IT (1903) Glezmer pomógł otrzymać w 1904 r. posadę sekretarza w ZFiPPet. W jekatierinhofskiej willi sympatyzujący z ruchem narodowo-demokratycznym Wierzbicki przechowywał od 1897 r. biblioteczkę polityczną związanej z Polską Partią Socjalistyczną (PPS) młodzieży akademickiej. W czasie I wojny światowej Glezmer mieszkał (1916) przy ul. Alieksiejewskiej [Алексеевская ул.] (obecnie D. I. Pisariewa [Д. И. Писарева ул.]) 18.

Zmarł nagle 16 lipca 1916 r. (opracowania rosyjskie podają datę 23 czerwca) w swoim gabinecie w Piotrogrodzie. Początkowo pochowano go na stołecznym rzymskokatolickim cmentarzu Wyborskim. Jego pogrzebowi z licznym udziałem przedstawicieli instytucji dobroczynnych, a w szczególności CKO, PTPOW oraz Rady Zjazdów Polskich Organizacji Pomocy Ofiarom Wojny przewodził arcybiskup mohylewski Jan Cieplak (1857–1926). Następnie spoczął w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Mikołajewie, gdzie pochowano również jego żonę Wandę, syna Stanisława Bolesława oraz brata Jana. 4 sierpnia 1916 r. w Warszawie arcybp. Aleksander Kakowski (1862–1938) odprawił na prośbę Zarządu Głównego TGS mszę żałobną w jego intencji. Jak napisano we wspomnieniu pośmiertnym („Głos Polski” 1916, nr 28): „Rzadkie zdolności organizacyjne, ogromna znajomość swego fachu, miły sposób obcowania z ludźmi, niesłychana uczynność, zjednały [mu] ogólną sympatię i szacunek”.

Był odznaczony Orderem św. Stanisława II kl. (1883) i Orderem św. Anny III kl. (1897).

Bibliografia:
Kolekcja Sztuki Japońskiej [MNW], http://www.mnw.art.pl/kolekcje/zbiory-studyjne/zbiory-sztuki-orientalnej/kolekcja-sztuki-japonskiej/ [dostęp: 5 VII 2016]; Strugi, http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/3899/Strugi/ [dostęp: 5 VII 2016]; Strugi – pałac, http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,strugi-palac,6677 [dostęp: 5 VII 2016]; fotoforum.gazeta.pl/k/Strugi%2520-%2520pawilon%2520japo%25F1ski.html [dostęp: 5 VII 2016]; ks. S. Bastrzyk, Gniazda sieroce, https://www.google.pl/search?q=glezmer+stanislaw&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=LVp7V5T_I4q9UcTcl8AI [dostęp: 5 VII 2016]; В. Ходанович, Екатерингоф. От императорской резиденции до рабочей окраины, 2013, wersja PDF – brak paginacji; Księga pamiątkowa inżynierów technologów Polaków wychowańców Instytutu Technologicznego w Petersburgu (w rocznicę stulecia uczelni), Warszawa 1933, s. 64–65, 74, 78, 88; М. Л. Левенсон, Государственный совет, Петроград 1915, s. 16 (fot.); H. Łaskarzewska, Wielka Wojna i pierwsze straty zbiorów polskich w XX wieku. Dokumentacja i zabezpieczenie, „Bezcenne – Utracone” 2014, nr 3/80–4/81, s. 36; R. Matusiewicz, Połaniec a powstanie styczniowe, Połaniec [2013], s. 10 (Piotr Ignacy i Jan Władysław Glezmerowie); E. Mazur, M. Banasik, Słowo o Gniazdach Sierocych, „Głos Klimontowa” 2008, nr 78, s. 4–5 (fot.); Działalność Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości na terenie Rosji, http://nimoz.pl/pl/wydawnictwa/wydawnictwa-nimoz/cenne-bezcenne-utracone-1/cenne-bezcenne-utracone-archiwum/1998/nr-11998/dzialalnosc-towarzystwa-opieki-nad-zabytkami-przeszlosci-na-terenie-rosji/print [dostęp: 5 VII 2016]; A. Wierzbicki, Żywy Lewiatan. Wspomnienia, wstęp i oprac. P. Wierzbicki, Warszawa 2001, s. 64, 66–68, 79 (fot.), 80–81, 83–84, 87, 106, 124, 126; Sprawozdanie z działalności Towarzystwa Gniazd Sierocych za 1916 r. Rocznik V, Warszawa 1917, s. 0 (fot.), s. 1–2 (wspomnienie pośmiertne); „Dziennik Petersburski” 1910, nr 62 z 28 stycznia/10 lutego (nekrolog Jana Glezmera) „Głos Polski” 1916, nr 26, 5 lipca, s. 14 (Ś.p. Stanisław Glezmer), nr 28, 10/23 lipca, s. 14 (Sprostowanie); „Słowo Polskie” 1914, nr 469, 7/20 października, s. 4 (Pomoc dla Królestwa Polskiego). „Sprawa Polska” 1916, nr 27 z 3/16 lipca, s. 428-430 (F. Nowodworski, Wspomnienia pozgonne, Ś. p. Henryk Świecicki – Ś. p. Stanisław Glezmer oraz Komunikat Zarządu C.K.O.), nr 29 z 17/30 lipca, s. 464.
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszej witryny. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na twoim dysku zmień ustawienia przeglądarki
Akceptuję
Więcej informacji